#f1 #f1spam
Czyli teraz mamy w wyścigach taki scenariusz - w kwalifikacjach w czołówce Mercedes, Ferrari, McLaren. Potem F1,5 czyli oba Redbulle, Haasy z okazjonalnym występem Alpine.

Wyścig startuje - euforia Ferrari (to jest ten sezon) bo rakietowy start, Hamilton, Lec na P1 i P2. Mercedes spada na niższe lokaty. Ale zaraz, co się dzieje?! Mija kilka zakrętów i nagle niemiecka rakieta łyka włoskich ogierów i tak już
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ech, nie widziałam weekendu na odwrotnym kontynencie. Wstałam dziś po może 2 godzinach faktycznego snu na sprint. Żałowałam jak wuj xD Na kwale nie warto było się budzić, highlighty potwierdziły wszystko, co wiemy.

Niemniej, co do sprintu. No ładnie wyglądała ta walka merco-ferrarowa na początku. Znalazłam w swoim telefonie memiczki sprzed 10 lat, tu się dużo działo w kontekście Ferrari.

Niemniej ja jestem prostym człowiekiem, potrzebuję prostych emocji. Mam nadzieję, że jutro dostaniemy ich
duperele - Ech, nie widziałam weekendu na odwrotnym kontynencie. Wstałam dziś po może...

źródło: 20200711_162640

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#f1 #f1spam dziś jak oglądałam wywiady zaraz po sprincie to powiem Wam, że Leclerc miał już swój prime teraz tylko równia pochyla robi się z niego taki monakijski Janusz, jakoś stracił swój urok, Julki muszą sobie znaleźć nowy obiekt westchnień
  • 16
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach