Pamiętam jak spotkałem na steamie Fina, ogólnie był niesamowicie rasistowski. Gadał, że ruscy i polacy to to samo. I żebym nigdy nie przyjeżdżał do Finlandii bo nie jesteśmy mile widziani. Gadał też, że wszyscy finowie to nacjonaliści. Ile jest w tym prawdy? (ogólnie mówił też, że Bałtowie nie istnieją, i że są to ,,mali finowie,,)

Ogólnie był niesamowicie toksyczny, wypominał mi błędy gramatyczne po angielsku np, czasami gadał bym się zamknął mordę
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Arstotzkaball: finowie albo nie znają polaków, albo mają neutralne lub pozytywne zdanie na nasz temat. W finlandii praktycznie nie ma polaków, także wiedzą tyle, co usłyszą z newsów, a te są dość pozytywne.

Rusków za to jest bardzo dużo i fakt, finowie ich nie lubią. Jest porzekadło "rusek to rusek, nawet jak go usmażysz w głębokim oleju", które przestrzega, żeby im nie ufać.
  • Odpowiedz
@Dziadekwnuczek: to są indoeuropejskie, albański jest niejasny, ale są podejrzenia, że pochodzi od iliryjskiego. Baskijski to taka cholera, że zaliczany jest do języków Starej Europy, czyli sprzed przybycia Indoeuropejczyków. Grecki to typowy indoeuropejski, końcówka -s, gramatyka. W Grecji to jest problem kim byli ci cholerni Pelazgowie, na których miejsce przybyli Grecy.
  • Odpowiedz
@Dziadekwnuczek: tutaj jest mało danych, ostatnią osobą, o której wiemy, że znała etruski był cesarz Klaudiusz. Napisał nawet gramatykę etruską czyli słownik łacińsko - etruski, ale nie zachował się do naszych czasów. No i to język wymarły. Masz jeszcze język piktyjski gdzie trwają dyskusje co to było za dziwo.
  • Odpowiedz