Wiem, że zabrzmi śmiesznie, ale mimo wszystko zapytam: Czy zupka Vifon jest na ten czas bezpieczna? Nie ma w niej żywego organizmu, bo nie ma mięsa (ostro-kwaśna), poza tym wyprodukowano ją pewnie pół roku temu, gdy jeszcze nie było nCov, a nawet jeśli coś miało się w niej znaleźć, to i tak już pewnie dawno zdechło. No i nie zapominajmy, że Vifon pochodzi z Wietnamu, a nie z Chin...

#koronawirus
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@donnie01 nic nie robi, nie panikować przede wszystkimi. Normalnie chodzić do pracy, dotykać bułki w Biedronce bez rękawiczek i obserwować. Gdyby działo się coś niepokojącego to zgłosić się do pana Zięby
  • Odpowiedz
@Randomowokolorowo: rozmiar wirusa, a rozmiar przenoszonej cząsteczki z wirusem to dwie różne rzeczy. Wirus w formie laboratoryjnej jest znacznie mniejszy niż możliwości filtracji takich masek ale wirus potrzebuje bezpośredniego nośnika, który nomen omen jest większy. I o to tu głównie chodzi.
  • Odpowiedz
Jeżeli wybuchnie pandemia i będziemy mieć wiele przypadków koronawirusa w Polsce i perspektywy zrobią się takie, że epidemia będzie już nie do uniknięcia, to mam następującą refleksję. Wirus nie ma 100% śmiertelności, dotychczas prawie tyle samo wyzdrowiało ile zmarło. Dlatego myślę, że największe szanse na przeżycie i wyzdrowienie będą mieć osoby, które dostaną profesjonalną pomoc szpitalną i opiekę medyczną, ale w sytuacji gdy nie będzie jeszcze przeciążenia systemu. Inaczej mówiąc to osoby
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach