Nie dziwi was zjawisko infekcji koronawirusem w bezobjawowej formie?
Ponoć 50% ludzi zaraża się i nie choruje, ale zaraża innych. A ten sam wirus czasami wywołuje tak silne objawy, że aż zabija. WTF, jak to możliwe jest w ogóle?!
Jest pewne miasteczko we włoskiej Lombardii Ferrera Erbognone, gdzie nikt nie zachorował na koronawirusa, a średnia wieku kilkunastu tysięcy mieszkańców jest wysoka. Nikt nie rozumie dlaczego akurat owi ludzie nie chorują.
https://polskatimes.pl/koronawirus-wlochy-fenomen-ferrera-erbognone-mapa-miasteczko-w-lombardii-oparlo-sie-epidemii-nie-wykryto-zadnego-przypadku/ar/c1-14891413
#
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Squatlifter: w skrócie; ludzie mają różne układy immunologiczne, na które składa się wiele czynników m.in. układ antygenów HLA, rozpoznawanie i odpowiadania na cytokiny pro/przeciwzapalne, obecność i aktywność limfocytów regulatorowych Treg itd...

Są osoby, które nie zachorują na HIV lub zwalczą gruźlicę bez żadnych objawów. Są osoby, które będą co roku łapać przeziębienie. Dodaj do tego obecny stan danej osoby - czy miała dużo stresów, jak się odżywia (może dieta wysoko/nisko
  • Odpowiedz