jadę z córką (5 lat) samochodem:
-tata a co to za ulica?
-Żółkiewskiego
-Tata a wiesz co to są żółki ?
- ke ???
-to takie małe robaczki
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@moon_bluebird: Nad tym sie zastanawiam mocno https://www.wykop.pl/wpis/35155999/mirki-moj-pies-znalazl-cos-takiego-w-domu-co-to-je/ może Ty będziesz wiedział bo mi to nie wygląda na nic innego jak na pasikonika zielonego z rozwalonym odłokiem. Nie znam niczego podobnego co miałoby taki odwłok.

kolekcję piór


@moon_bluebird: Jak ja sie zdziwiłem ostatnio jak odkryłem, że ktoś taki jak kolekcjonerzy piór w ogóle istnieje i mają swoje fora internetowe xD
  • Odpowiedz
@Niewiemja: może być i długoskrzydlak, na focie jest nimfa w oznaczaniu których jestem bardzo słaby, ogólnie prostoskrzydłe znam pobieżnie, dorosłe oznaczam jako tako przy pomocy bardziej ogarniętych w tym temacie kolegów :). Owad na zdjęciu może mieć zdeformowany odwłok, dziwnie to wygląda i mocno symetrycznie, puszczę do ogarniętych kolegów ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 3
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Dziś w kalendarzu świąt nieformalnych przypada Wielki Dzień Pszczół.
Kilka ciekawostek:
- Kiedy w latach 70. pszczoła użądliła Stanisławę Gierek, zdenerwowany sekretarz partii kazał usunąć wszystkie owady. Ule opuściły więc na jakiś czas warszawskie Łazienki.
- Na świecie istnieje około 20 000 gatunków pszczół. Większość z nich nie została jeszcze opisana, a więc liczba ta może być dużo większa.
- Najmniejsze pszczoły miodne to pszczoły karłowate (wschodnioazjatyckie), mają do 0,2 mm. Największe pszczoły
w.....s - Dziś w kalendarzu świąt nieformalnych przypada Wielki Dzień Pszczół.
Kilka...

źródło: comment_ooBnWdrAO1MilGuJrRqaIxlSS6466PN3.jpg

Pobierz
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Android
  • 1
@moon_bluebird ale pewnie i tak więcej razy ode mnie. To był mój pierwszy raz - już nawet Niepylaka Apollo widzialam, a fruczaka nie. Myślałam, że jajko zniosę, taką byłam szczęśliwa. I to jeszcze w środku miasta się trafił - a ja się cała trzęsłam z ekscytacji. Nic dobrego z tego nie wyszło. Może poza 50 zdjęciami, niewyraźnymi w dodatku.
  • Odpowiedz