Przy okazji Dnia Babci naszły mnie pewne refleksje. Już kiedyś pisałam tutaj o jednej ze swoich babć, teraz czas na drugą. Pamiętam, że zawsze uwielbiałam do niej przyjeżdżać na wieś, bo mogłam się opierdzielać całe dnie i jeszcze dostać w zamian mnóstwo miłości. Babcia, jako była przedszkolanka, tworzy rewelacyjne wycinanki i potrafi z kawałka bibułki zrobić ekstra strój na bal przebierańców. Nikt nie był taką zajebistą księżniczką, mówię wam.
To jedna z