Mieliście mireczki coś co wywoływało u Was przerażenie (tak, dosłownie) w dzieciństwie kiedy widzieliście coś w telewizji? Coś poza wybuchającą głową z czołówki Miliarda w rozumie i 997 Fajbusiewicza? U mnie to były 3 rzeczy : Telewizyjne Biuro Śledcze, prowadzone przez nieżyjącego już Tadeusza Szymków (oczy postaci z czołówki, realistyczne przedstawienie brutalnych morderstw i pokazanie do tego zdjęć twarzy trupów z sekcji zwłok) dodatkowo ''Ktokolwiek widział ktokolwiek wie'' (tą starą wersję) na
n.....s - Mieliście mireczki coś co wywoływało u Was przerażenie (tak, dosłownie) w d...
@bauagan: najlepsze były z takich grubych balonów zamocowanych na rolce od taśmy klejącej, jak się z tego walnęło kamieniem to można było zabić, kolega raz przypadkiem trafił w szybę auta to przeszło na wylot
  • Odpowiedz
przypomniało mi się takie małe #coolstory z tego jakiego mam dobrego tatę.

jak miałam jakieś 3-4 lata towarzyszyłam tacie przy pakowaniu czegoś tam do bagażnika samochodu. siedziałam sobie na krawędzi bagażnika i na sam koniec tatuś chyba nie ogarnął, że ja tam siedzę i po prostu zamachnął się i zamknął klapę. ja biedna i nieświadoma oberwałam prosto w łeb tymi drzwiami. na szczęście nic się nie stało, ale parę lat wcześniej miałam
Za dzieciaka nigdy nie rozumiałem bohaterów bajek, którzy złapali złotą rybkę czy innego dżinna, który dawał im 3 życzenia, a oni wypowiadali jakieś wieśniackie prośby. Średnio rozgarnięty typ powinien wpaść na to, że trzecim życzeniem (trzecim, bo jestem złośliwy) powinno być życzenie nieskończonej liczby życzeń.

W ten sposób masz swojego dżinna niewolnika.

???????

PROFIT

#oswiadczenie #protip #bajki #dziecinstwo #nostalgia