@IdillaMZ: "Jednocześnie musimy zrozumieć, że ta sytuacja, kiedy duża część terytorium Azerbejdżanu pozostaje pod kontrolą Armenii, nie może trwać wiecznie." - nareszcie ktoś to otwarcie przyznał, że Górski Karabach to de facto azerskie terytorium... To chyba najlepsza i realna opinia Ormianina, którą czytałem nt. tego konfliktu.
  • Odpowiedz
@IdillaMZ w tym momencie zrozumiałem idee ostrzału terytorium Azerbejdżanu i bierność wojsk armeńskich, zwiększono udział społeczeństwa w wysiłku wojennym(pobór, wykorzystanie cywilnych pojazdów). Nawet jeśli nie dojdzie do wsparcia de facto to jakieś wsparcie może pójść z Rosji (od sprzętu, po wywiad po Kozaków Dońskich)...
  • Odpowiedz
Ciekawa informacja z azerskich mediów; Oświadczenie premiera Gruzji: „Azerbejdżan jest sąsiadem, przyjacielem i strategicznym partnerem Gruzji” (w kontekście pewnych nieuregulowanych kwestii granicznych) „Wszelkie kwestie związane z wytyczeniem granic między obydwoma krajami będą rozstrzygane w ramach strategicznego partnerstwa, przyjaźni i negocjacji
#armenia #azerbejdzan #karabach #swiat #gruzja #dyplomacja
I.....Z - Ciekawa informacja z azerskich mediów; Oświadczenie premiera Gruzji: „Azerb...

źródło: comment_1602805135G0Rq7Hk3WbEQO3rtE6Aapw.jpg

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Szczerbiec: Nie do końca, bo Armenia jest w sojuszu strategicznym z Rosją (której wrogiem jest Gruzja) - więc chodzi o wzajemne szachowanie się „braćmi większymi” w celu zachowania statusu quo. Takie uroki polityki niestety.
  • Odpowiedz
@IdillaMZ: natomiast oprócz oczywistych i spodziewanych strat w zmaganiach lądowych, Ormian na pewno zaskoczyły te j---------e drony. Chyba najbardziej ich ilość.

Azerbejdżan, tym bardziej ze wsparciem Turcji ma ogromną przewagę (zasoby), a Ormianie wiedzą już jaką pomocą jest Rosja... mogą po prostu nie mieć wyjścia.
  • Odpowiedz
@ediz4: Sytuacja wygląda tak - Ormianie wycofują sie z przewidzianych traktatem pokojowym terytoriów, dopiero po podpisaniu pokoju, dopiero po międzynarodowym uznaniu zmiany granic. Oferta w mojej ocenie była realna i poważna - Azerowie zdają sobie sprawę, że część roszczeń ormiańskich jest uzasadniona, chociażby w aspekcie statusu byłej autonomicznej republiki Nagorno-Karabachskiej. Tworzenie obrazu żarłocznych Azerów jest w mojej ocenie karykaturą. Ormianie zdobyli Górski Karabach dzięki gigantycznemu wsparciu Rosji(miliard dolarów w sprzęcie)
  • Odpowiedz
@IdillaMZ: powstanie ZSRR było największą katastrofą geopolityczną. Upadek był tylko skutkiem pierwszej katastrofy. Gdyby nie ZSRR i bolszewicy imperium osmańskie rónież by upadłoby a ewentualne powstanie Turcji byłoby ograniczone do terytoriów, które nie dawałyby Turcji nawet połowy znaczenia jakie uzyskała po wojnie Ataturka (zbrojonego przez Lenina). Bez tego Armenia byłaby niepodległym krajem i prawdopodobnie nie byłoby też konfliktu z Azerbejdżanem, albo wszyscy by już o nim zapomnieli. Regionalne konflikty może
  • Odpowiedz
Pokonanie Ormian w Górskim Karabachu ma wielkie znaczenie strategiczne dla Turcji i Azerbejdżanu. Pozwoliłoby ujarzmić Armenię


@IdillaMZ: ujarzmić? Przecież tam bieda aż piszczy a kraj jest w zasadzie izolowany.

wiązałaby się ze zmniejszeniem granicy z Iranem do wąskiej granicy z jednym szlakiem komunikacyjnym...

Iran nie jest jakimś szczególnym
  • Odpowiedz
@IdillaMZ: Myślę, że naprawdę mogliby się dogadać, Górski Karabach to 150 tyś. ludności, myślę że ewentualnie przesiedlenia wyjdą obu stronom na korzyść. Teren po tylu latach bycia "niezgodnym z prawem narodowym" na pewno jest bardzo opłacalny na inwestycje. Wszystko w rękach azerskiego sułtana, problem w tym że Erdogan nie będzie mógł znieść silnej Armenii, ale no błagam niech im wystarczy posiadanie góry 5137m n.p.m. nad Erywaniem. Gorzej niż mieszkać pod
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 0
@typeson: w tym sęk że tam nie jest na rękę się dogadać..doktryna Rosji dziel i rządź funkcjonuje do dziś
  • Odpowiedz