@KazikGazikovsky: Stirlitz spadając z dachu kamienicy tylko cudem zahaczył o wystającego gargulca. Następnego dnia cud spuchł i zsiniał.
---------
Do baru wchodzi Stirlitz i siada przy ladzie czekając na barmana. W tym czasie dwóch klientów przy stoliku za nim szepce między sobą:
- Patrz, to Stirlitz! Zaraz zacznie się zadyma!
- Gdzie tam, to nie jest on...
- Nie wygłupiaj się, przecież widzę,
  • Odpowiedz
Młodego kleryka po seminarium oprowadza biskup. Pierwszym objektem wyjaśnien jego ekselencjii jest kaplica: -Widzisz synu, tu jest kaplica. Mozesz modlic sie w niej kiedy tylko chcesz przez cały tydzien, oprocz czwartku. Nastepnie dochodzą do świetlicy, a biskup zaczyna objaśnienia. -Widzisz synu, tu jest świetlica. Mamy wspaniały zestaw kina domowego, billard, stół do ping-ponga. Mozesz tu przychodzić w każdy dzień tygodnia oprócz czwartku. Kleryk troche zdziwiony, ale idą nadal. Dochodzą do sali gimnastycznej.
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

- Tate, a co by było, gdyby tramwaj obciął mame rękę?
- No, wiesz, przykro by było, ale dostalibyśmy odszkodowanie.

- Tate, a gdyby tramwaj obciął mame obie rękie?
- Dostalibyśmy dwa razy takie odszkodowanie.

-
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

W swoim programie Kuba Wojewódzki pyta Korwina-Mikkego:
- Co Pan sądzi o Michale Wiśniewskim?
- O kim? - pyta Korwin.
- No o Michale Wiśniewskim?
Na to Korwin:
- Nie kojarzę, kto to jest?
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

W którymś odcinku talk-show Kuby Wojewódzkiego pojawił się Andrzej Grabowski vel Kiepski
Kuba się go pyta:
- Proszę mi powiedzieć, jak to jest: grać ciągle takiego debila, idiotę i zarazem ewidentnego głupka?
Na co Grabowski:
- Pan to powinien wiedzieć najlepiej...
#heheszki #dowcip #suchar #coolstory #truestory
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Pewien bogaty facet wysiadał wlaśnie ze swojego Jaguara, gdy nagle przejeżdżający obok samochód oberwał mu drzwi od jego auta. Facet mocno zdwnerwowany wezwał policję. Przyjechał policjant, spisuje protokół.
Bogacz tylko łazi i powatrza:
- O k[...], moje autko, mój Jaguar, tyle forsy... O k[...].
Policjant odzywa się:
- Panie co pan tak przeżywa ten samochod? Przeciez razem z drzwiami oderwalo panu rękę. Nie zauważył pan?
Facet patrząc przerażony na zakrwawiony kikut wrzeszczy:
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Do papieża przybywa delegacja koncernu "Coca-Cola" i proponuje mu milion dolarów za to, by w modlitwie "Ojcze nasz" zamiast "Chleba naszego powszedniego daj nam dzisiaj" wszyscy modlili sie "Chleba naszego powszedniego i Coca-Coli daj nam dzisiaj". Papież stanowczo odmawia. Proponują 10 milionów, też odmawia. Proponują sto mln- papież jest niewzruszony. Nawet na miliard się nie zgodził. Wychodzą zrezygnowani.

- Cholera! Ile musieli dać ci piekarze?!
#dowcip #suchar #
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

- to będzie 30,20zł
- (klient podaje banknot 100zł)
- przykro mi ale tych banknotów nie przyjmujemy, ostatnio po mieście krąży dużo fałszywek
- (klient chowa i banknot i podaje banknot 33 zł)

#humor #dowcip #nocnazmiana
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 4
Nawet Cię nie zawołam, żebyś miała trudniej, a że wybierasz tylko pochlebne komentarze, to szczyt żenady.
  • Odpowiedz
Wychodzi dziewczyna z łazienki i mówi z płaczem do chłopaka:
- Dwie kreski!
On do niej:


___
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#heheszki #dowcip

Czterech kumpli spotyka się po wielu latach. Jeden z nich poszedł zamówić coś do picia, natomiast pozostali zaczynają rozmawiać o swoich synach. Pierwszy mówi:
– Jestem taki dumny z mojego syna. Zaczął pracę jako goniec, wieczorowo skończył studia. Po paru latach został dyrektorem, a następnie prezesem firmy. Stał się tak bogaty, że swojemu przyjacielowi na urodziny podarował super luksusowego mercedesa.
Drugi opowiada:
– Ja też jestem bardzo dumny z mojego
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Wałęsa z Kwaśniewskim czekają w kolejce na audiencję do papieża. Czekają godzinę, drugą i Wałęsa zgłodniał. Wyjął kanapki, zjadł a papierek wywalił pod krzesło bo nie było kosza w okolicy.
Nagle otwierają się wrota sali audiencyjnej, wychodzi papież i wskazuje na Wałęsę żeby do niego podszedł, co szybko uczynił. Kwaśniewski zdziwiony, patrzy, a papież robi znak krzyża, na co Wałęsa wyraźnie przestraszony pokornie się ukłonił i szybko idzie w stronę Kwaśniewskiego.
-Olek, spadamy
-ale o
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach