Haha, dla niewtajemniczonych: Leszke opowiadając historię jednego strajku (chyba strajku), mówił, iż na teren stoczni dostał się przez płot (o ile pamiętam, milicja blokowała dostęp do stoczni). Problem w tym, że ludzie, którzy znają to miejscie (sam Leszke im to miejsce pokazywał), twierdzą, że Leszke nie mógł pokonać kilkumetrowego ogrodzenia bez utraty zdrowia.
  • Odpowiedz
  • 2
@Kotouak sytuacja ma miejsce w szpitalu psychiatrycznym. Siedzi czubek i patrzy przez okno w szpitalu. Widzi ogrodnika, który wykonuje jakieś prace. Nagle czubek krzyczy do ogrodnika:
Czubek: - Panieee, co Pan robisz?
Ogrodnik: - Truskawki nawożę!
Czubek: - Co robisz??
Ogrodnik: - Truskawki naaaawoooożę!
Czubek: - Że co
  • Odpowiedz