Ósmego dnia Pan Bóg rozdawał wszystkim narodom na Ziemi języki i dialekty. Wszystkim... Tylko dla Ślązaków zabrakło. Wysłali oni delegację z prośbą aby naprawił swój błąd. Pan Bóg się zawstydził, pomyślał i odrzekł.
- Jerrronie... wyboczcie chłopy! Wszystko przez tyn pieroński bajzel. To w takim razie bydziecie godać tak jak jo...

#heheszki #humor #suchar #suchana #dowcip #slask
Pracuję w banku.
Miałem dzisiaj Klientkę, która chciała uzyskać kredyt.
Podczas wnioskowania padło pytanie o stan cywilny Klientki.
Klientka nie chciała udzielić odpowiedzi, bo to jej prywatna sprawa.
Wytłumaczyłem Klientce, że jeżeli nie uzyskam odpowiedzi na to pytanie, to nie uzyska dodatkowych środków ze strony banku.
Po dłuższej chwili ciszy Klientka udziela mi odpowiedzi: dziewica.

#heheszki
#suchar
#humor
#dowcip
#logikarozowychpaskow
Pozwolę sobie na wieczór zapodać kawał który ostatnio usłyszałem i mnie rozbawił. Może komuś też poprawi humor :-)
Spotyka się dwóch znajomych po latach i jeden namawia drugiego:
- chodź idziemy się napić do baru.
- ale ja nie mam grosza przy duszy - odpowiada drugi.
- jest dobrze. Ja stawiam.
Poszli do baru wypili trochę alkoholu ale godzina była późna i ten biedny #!$%@? mówi:
- Już jest późno, nie będą
Stoi przy drodze bezdomny i łapie stopa.
Oczywiście nikt się nie zatrzymuje.
Nagle staje piękny Merc.
Opuszcza się ciemna szyba i siedzący w środku dres pyta:
- Gdzie ty chju śmierdzący jedziesz?
- Do Krakowa, kupiłem klub sportowy
- No przecież nie wsadzę ciebie zasrańcu do mojego pięknego auta ze skórzaną tapicerką, całą mi #!$%@?.
- Dam ci 1% klubu
Dres myśli, w końcu pranie tapicerki to najwyżej 200 baksów.
- No
Przychodzi murzyn do lekarza na badania ogólne. Lekarz każe mu sie rozebrać i zrobić mostek na środku pokoju. Murzyn wykonuje. Lekarz prosi, by zrobił teraz mostek przy szafie. Murzyn robi mostek przy szafie.
- Niech pan teraz zrobi mostek, pod oknem.
- Nie ma sprawy.
Murzyn robi mostek, a lekarz tylko ponure:
- Aha.
Murzyn pyta w końcu:
- No i co ze mną, wszystko w porządku? Po co mi pan kazał
#dowcip #zydzi

- Rebe, jadę na wczasy nad morze - chwali się Mosze. - Ale słyszałem, że tam kobiety ubierają się bardzo nieskromnie.
- Rebe, może uczciwy Żyd patrzeć na kobietę w mini i w bluzce z wielkim dekoltem?
- Może.
- A w bikini?
- Może.
- A gdy jest topless?
- Może.
- Rebe, a czy są rzeczy na które Żyd nie powinien patrzeć?
- Są.
- Jakie na przykład?
Jak tak czytam te wywiady z Pietrowskim to przypomina mi się poniższy dowcip:

Kawał o Mietku co go wszyscy znali.
Był sobie Mietek co go wszyscy znali. Pracował w fabryce. Gdy wchodził do roboty wszyscy mówili
-Cześć Mietek
-Siema Mietek itp
Szef widzi co się dzieje i postanawia pogadać z Mietkiem.
-Panie Mieczysławie, widzę że zna Pan dużo osób
-Owszem - Odpowiedział Mietek
A zna Pan premiera ?
- Pewnie, że znam
- Jak masz na imię? zapytała nauczycielka.
- Mohammed.
- Jesteś w Polsce więc od teraz będziesz się nazywał Janusz.

Mohammed wrócił do domu.

- Jak Ci minął dzień, Mohammed? Zapytała jego matka.
- Nie mów do mnie Mohammed. Jestem Polakiem więc od teraz będę się nazywał Janusz.
- Czy wstydzisz się swojego imienia? Chcesz zhańbić swoich rodziców, dziedzictwo, religię? Wstydź się!
Matka sprała go na kwaśne jabłko. Zadzwoniła do ojca i
Klient w burdelu nie był zadowolony z usług jednej z pracownic i wzbraniał się zapłacić pełną należność.
Jako że nie najmłodsza już panienka nalegała i nie była skłonna do ugody, spór znalazł swój finał przed Sądem.
Prowadzący sprawę sędzia już na wstępie stwierdził lekko strapiony:
- Szanowni Państwo, mamy pewien problem.Dzisiaj mamy u nas w sądzie "Dzień otwartych drzwi" i za chwilę pojawi się tu na sali wycieczka z gimnazjum. W związku
Może suchary o społeczności wykopu? Przerobione znane dowcipy z udziałem bordo, zielonki i moderacji, gdzie moderacja zawsze ma #!$%@?? :)

Diabeł kazał Bordo, Zielonce i Moderatorowi przynieść coś czarnego. Bordo przyniósł czekoladę, Zielonka węgiel. Diabeł kazał zjeść to, co przynieśli. Bordo zjadł, a Zielonka płacze i się śmieje.
- Zielonka, czego beczysz? - pyta diabeł.
- Bo, nie mogę zjeść węgla.
- A czemu się śmiejesz?
- Bo Moderator niesie ze sobą