Mój dziadek od zawsze słynął z tego, że był śmieszkiem. Właśnie podzielił się ze mną opowieścią, jak za młodu robiło się pranki irytującym sąsiadom. Otóż dawniej uprawiano powszechnie dynie. Jeśli jakiś sąsiad okazał się być złodziejem, gnojem, wszystkich denerwował wokół albo coś, to młodzi sąsiedzi w nocy podkradali się na jego działkę, wyszukiwali jedną z jego dyń, wykrawali w niej na samym spodzie otwór, z niego wykrawali kawałek zawartości, następnie srali do
Wszystko
Najnowsze
Archiwum
konto usunięte
- 13
konto usunięte
- 1
@Radeg90: słyszałem identyczną historię więc mało kreatywne było tamto pokolenie ( ͡° ͜ʖ ͡°)
0987poiu
- 1
@Elijah_S: może wsadzali tam nadajnik gps i jak dynia była w domu to nagrywali przez okno kamerką gopro?
- 14
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
konto usunięte via Android
- 0
@lolman: xD
@lolman: jak przeczytałem słowo "myk", to mimowolnie wyobraziłem sobie głos Walaszka dubbingującego jakiegoś sebixa ( ͡° ͜ʖ ͡°)
i nagle "myk" mydło leży na podłodze
- 1
Komentarz usunięty przez autora
- 109
- 5
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
Mircy jaki macie ulubiony dowcip ?
Siedzi facet w teatrze i czuje, ze coś śmierdzi gównem, trąca mezczyzne siedzącego przed nim i pyta:
- Przepraszam, zestał sie Pan ?
- Tak a o co chodzi ?
Ba
Siedzi facet w teatrze i czuje, ze coś śmierdzi gównem, trąca mezczyzne siedzącego przed nim i pyta:
- Przepraszam, zestał sie Pan ?
- Tak a o co chodzi ?
Ba
- 0
@Waspin: dej no na prywiet
- 0
@Typowy_Janusz_z_brzuchem: poszło
@jesse__pinkman: He He He
@jesse__pinkman: OMg NO
- 22
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
- 1
- 13
Pewnego słonecznego dnia, mąż postanawia wybrać się na ryby. Pyta swojej żony
- Jedziemy na ryby, Ty, ja i pies.
- Ale ja nie lubię łowienia.
- Bez dyskusji, jedziemy i już.
- Naprawdę muszę? Nie chce jechać z Tobą na ryby!
- Dobra. Dam ci trzy opcje do wyboru. Pierwsza - jedziesz na ryby ze mną i z psem. Druga - robisz mi laskę. Trzecia - Dasz mi się wziąć od tyłu. Ja idę teraz do
- Jedziemy na ryby, Ty, ja i pies.
- Ale ja nie lubię łowienia.
- Bez dyskusji, jedziemy i już.
- Naprawdę muszę? Nie chce jechać z Tobą na ryby!
- Dobra. Dam ci trzy opcje do wyboru. Pierwsza - jedziesz na ryby ze mną i z psem. Druga - robisz mi laskę. Trzecia - Dasz mi się wziąć od tyłu. Ja idę teraz do
@vinyl17: Bardziej 'mówi do swojej żony' zamiast 'pyta swojej żony'.
10/10, śmiechłam
10/10, śmiechłam
Para na wizycie u ginekologa dowiaduje się, że kobieta jest w ciąży. Mężczyzna nieśmiało pyta lekarza:
- Przepraszam, panie doktorze, ale jak to w ciąży jest z tym... no wie pan..
- Tak, rozumiem. S--s w pierwszym trymestrze mogą Państwo uprawiać dowolnie, w drugim trymestrze ze względu na rosnący brzuch, zalecałbym głównie pozycję na pieska, zaś w trzecim trzymestrze już tylko na wilka.
- Na wilka? (O.O)
#heheszki #
- Przepraszam, panie doktorze, ale jak to w ciąży jest z tym... no wie pan..
- Tak, rozumiem. S--s w pierwszym trymestrze mogą Państwo uprawiać dowolnie, w drugim trymestrze ze względu na rosnący brzuch, zalecałbym głównie pozycję na pieska, zaś w trzecim trzymestrze już tylko na wilka.
- Na wilka? (O.O)
#heheszki #
- 718
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
konto usunięte via iOS
- 334
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
- 5
80 letni staruszek klęka przed konfesjonałem
- Czy jesteś katolikiem synu?
- Nie, jestem żydem.
- Dlaczego zatem przychodzisz do mnie?
- Bo wczoraj poznałem dwie nastolatki i kochałem się z nimi przez całą noc.
- Dlaczego opowiadasz mi o tym synu?
- Czy jesteś katolikiem synu?
- Nie, jestem żydem.
- Dlaczego zatem przychodzisz do mnie?
- Bo wczoraj poznałem dwie nastolatki i kochałem się z nimi przez całą noc.
- Dlaczego opowiadasz mi o tym synu?
- 1
#humor #dowcip
Feministka udała się do Muzułmańskiego państwa i zauważyła, że wszystkie żony idą co najmniej 5 kroków za mężami.
Oburzona pomyślała jak można tak dyskryminować kobiety.
Po roku wróciła w to samo miejsce by sprawdzić czy coś się zmieniło. Ze zdumieniem zauważyła, że wszystkie kobiety
idą co najmniej 5 kroków przed swoimi mężami.
Feministka, zaskoczona sytuacją zapytała jednego z mężczyzn:
Feministka udała się do Muzułmańskiego państwa i zauważyła, że wszystkie żony idą co najmniej 5 kroków za mężami.
Oburzona pomyślała jak można tak dyskryminować kobiety.
Po roku wróciła w to samo miejsce by sprawdzić czy coś się zmieniło. Ze zdumieniem zauważyła, że wszystkie kobiety
idą co najmniej 5 kroków przed swoimi mężami.
Feministka, zaskoczona sytuacją zapytała jednego z mężczyzn:
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
Jan Kochanowski siedział pod lipą i myślał o czym by teraz tu napisać. Nie potrafił jednak niczego wymyślić, więc poprosił o pomoc wenę. Ta przybyła mu na pomoc i wyszeptała mu do ucha.
- Nie, to już było - odpowiedział poeta.
Wena ponownie się nachyla i szepcze do ucha, ale i ten pomysł Kochanowskiemu się nie spodobał.
Wena zastanowiła się chwilkę i ponownie wyszeptała na ucho.
- To jest to! - klasnął
- Nie, to już było - odpowiedział poeta.
Wena ponownie się nachyla i szepcze do ucha, ale i ten pomysł Kochanowskiemu się nie spodobał.
Wena zastanowiła się chwilkę i ponownie wyszeptała na ucho.
- To jest to! - klasnął
Kisnę z tego, mimo iż nie jest to górnolotny #dowcip
#humorobrazkowy #heheszki #pasjonaciubogiegozartu
#humorobrazkowy #heheszki #pasjonaciubogiegozartu
źródło: comment_UK3DDUz6MgWxwYQZL52kotiNjIxp3ekO.jpg
Pobierz@jesse__pinkman: tort na schodach ale co w tym śmiesznego?
- 0
@jezus_cameltoe: niee, in tiers oznacza tort poziomowy, schodkowy, czy jak tam go zwał. ale nie o to chodzi ;)
źródło: comment_uUbAKHps8rMsN6FAqyVIqYpDb8AmQVkS.jpg
Pobierztak zepsuć dobry kawał!
Gołąb lubi siadać na parapecie a zwłaszcza na dachu!
Gołąb lubi siadać na parapecie a zwłaszcza na dachu!


















