Dlatego mam pytanie do randkowiczów i szwagrów - co lepiej: pitolić na tinderze ąż trafię na podobną opcję mentalną czy po prostu iść na divy za 300-400 zł?


Wszystko zalezy od ryjca. Zrob profil, wrzuc foty, szarpnij sie na 5 boostow. Jak nie chcesz sobie siary robic na rrejonach to wykup premke i sobie ustaw np Krakow. Pomatchujesz poklikasz bedziesz wiedzial.

Powodzenia w tej krainie s----------a.
  • Odpowiedz
żeby mnie nie zaczepiali już zboczeni księża na zadupiu


@AnonimoweMirkoWyznania: ale oni tego nie sprawdzają

pitolić na tinderze ąż trafię na podobną opcję mentalną czy po prostu iść na divy za 300-400 zł?


@AnonimoweMirkoWyznania: moim zdaniem zdecydowanie divy, ale jak chce ci się o---------ć szajs i tracić czas i nerwy to możesz się tinderem pobawić. Pytanie jak wyglądasz - jeśli jesteś chadem to szybko pójdzie, ale skoro wstawiasz
  • Odpowiedz