Chciałem coś skrobnąć o finale, o tym jak absurdalnie ten serial został poprowadzony, jak absurdalnie mało czasu antenowego dostało tak dużo wątków i bohaterów i te inne rzeczy, no ale nie chce mi się. Tych minusów było za dużo, a za serial był za słaby, by się o nim rozpisywać.
Najgorsze chyba w tym wszystkim jest fakt, że serial ma vibe niedzielnego fantasy do kotleta. Biorąc pod uwagę że to HBO i
Najgorsze chyba w tym wszystkim jest fakt, że serial ma vibe niedzielnego fantasy do kotleta. Biorąc pod uwagę że to HBO i





















Czytałem wszystkie powieści jakie dotąd wyszły i mimo, że twórczość Briana mocno odstaje od tego co prezentował Frank Herbert, to scenarzyści serialu nawet to potraktowali dość swobodnie.
Serie Legendy i Wielkie Szkoły Diuny czytałem dość dawno i musiałbym je sobie odświeżyć, ale z tego co pamiętam, niektóre rzeczy się zgadzają