To wydarzyło się parę lat temu. Mój kolega dopiero co zdał prawo jazdy i kupił samochód. Dumny zadzwonił do mnie czy nie chcę się z nim przejechać. Wiedziałem, że chce się pochwalić więc oczywiście zgodziłem się na przejażdżkę. Jechaliśmy jedną z lokalnych dróg i nagle na drogę wybiegł zza drzewa York. Kolega tak się zagadał, że nie zauważył i nagle usłyszeliśmy głuche "bum!". Przez szybę widziałem jakby w zwolnionym tempie jak pies
Dzisiaj fajna akcja była jak wracaliśmy z przedszkola. Żona opowiada młodemu że jak dziadek był mały to była tylko jedna bajka czarnobiała bajka-teatrzyk z Jackiem i Agatką.

Na to po chwili głębokiego zastanowienia mówi młody: ale na MiniMini czy na JimJam?

Tak żeśmy ryknęli śmiechem w samochodzie że dobrze że w coś nie przyłożyłem.

#czystyubaw
Czytając ciurkiem piekielne opowieści trafiłem na kilka związanych z rzucaniem śniegiem i przyległościami. Przypomniało mi to historię z trudem opowiadaną przez kolegę. Trud wynikał z napadów niepohamowanego śmiechu kolegi, gdy tylko sobie ja przypominał. Ale do rzeczy, która miała miejsce kilka dobrych lat temu.

Dolny Śląsk, Głogów, parking przy jednym z osiedli. Zima. Piekielne dzieci korzystają z okoliczności przyrody rzucając się śnieżkami. Do super-hiper-wypaśnego Mercedesa wsiada jego piekielny właściciel. W tym momencie
  • Odpowiedz
@I_try_to_talk_to_you: własciwie to pastisz od Kingsmana jest fajniejszy niz głupkowaty Powers, ale fakt jest dosyc odtworczy jesli pamieta się seans Kick Ass'a. Film traci swoja glowna sile poprzez ten (dosyć nieoczekiwany) zwrot akcji po bijatyce w Kościele. Ale kilka scen jest naprawdę udanych(tak jak sexik)
  • Odpowiedz
#pracbaza #heheszki

Nie ma to jak iść do lokatora z poleconym listem, dzwonić domofonem i poprowadzić taki dialog
Ja-Dobry poczta
Lok-CO? POŻAR???!!??
Ja-...wtf?
Lok-#!$%@? POŻAR!!

i się rozłączył.

Póżniej zadzwoniłem do kogoś innego bo klatki mi nie otworzył, sąsiad nie miał pożaru widocznie więc drzwi staneły otworem, wchodzę na 2 piętro pukam w drzwi do pana od ognia a ten otwiera mi mieszkanie już ubrany i wychodzi w pośpiechu.

@nsiwy: @Gwinton: Widze ten wpis obral nieoczekiwany plot twist i zaraz bedziemy sie klocic czy majac 22lvl powinienem juz brac kaganiec.. znaczy kredyt na szyje i mieszkac sam( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
Kiedy studiowałem byłem na praktykach w poradni AA. No i tam siedze sobie w kółeczku z zeszycikiem na mityngu. Nagle po 15 minutach od rozpoczęcia wchodzi pewna dziewczyna ok. 25 lat, ubrana jak rosjanka przy drodze. Rozpoznaje charakterystyczny głos. Moja znajoma sprzed kilku lat którą brałem na dyskoteki i rozpijałem(zajebisty przyszły terapeuta #!$%@?).
Zbladłem i wcisnąłem się w fotel aby jej nie zepsuć terapii. Na szczęście usiadła daleko ode mnie.

No mówie
#!$%@?ąc od dzisiejszego gorącego tematu oscarów: co #!$%@?ł dzisiaj mój żółw, to ja nawet nie ( ͡º ͜ʖ͡º)
Idę sobie jak co rano do wc po drodze mijam rezydencję szanownego domowego pieszczocha.
Ale ale co ja paczę: Emos (tak się wabi) się nie rusza i taka jakaś dziwna. Wczoraj pół nocy harcowała... Przyglądam się i już mi gula staje w gardle, bo oczki jakieś takie na biało