Palenie czarownic to nie był taki spontan, jak się nam dzisiaj wydaje. Dużo było z tym upierdliwej księgowości:
(źródło: Zapiski z ksiąg rachunkowych miasta Chełmna, dotyczące wydatków związanych z więzieniem, badaniem, sądzeniem i paleniem na stosie czarownic w latach 1638-1684)


















W sobotę, w Sobótce, na wielkim sabacie,
Czarownice czarowały w czarującym klimacie.
A ta jedna, jedyna, co się z Bogiem jednała,
Odleciała, lecz przyleci i wciąż będzie już leciała.
#poezja #gruparatowaniapoziomu #tworczoscwlasna #magia #czarownice #religia
Wiersze piszesz słabe, stary.