• 7
@Aquamen: Jest ogólnie przyjęty zakaz spożywania tego co rośnie i żyje w Zonie. Akurat w tym akwenie to bym nie polecał łapać ryb ponieważ po awarii został on skażony cezem-137 a obecnie żyjące tam sumy są lekko skażone strontem-90. Łowić też nie można ale wiadomo, są zakazy i są "zakazy" ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Przed wojną gdybyś odwiedził wieś Teremci to miałbyś okazję spróbować ryby złowionej
  • Odpowiedz
@Sweet-Jesus jak ci ludzie żyją całkowicie samotnie w opuszczonej wsi, gdzie w promieniu kilku czy kilkunastu kilometrów nie ma żywego ducha, to ja nie wiem. Ja bym psychicznie nie wytrzymał, coś by mnie co noc straszyło, nie byłbym chyba w stanie tam zasnąć.
  • Odpowiedz
  • 0
@Kaczorra: W Teremci żyje jeszcze kilka osób. Niestety wszyscy już w podeszłym wieku. I tu masz rację, samotność doskwiera wszystkim samosiołom. Niby niektórzy mają telefon komórkowy ale w Zonie z zasięgiem jest różnie a zwłaszcza na obrzeżach Strefy Zamkniętej.

Przy naszych wizytach z pomocą humanitarną to gdyby babuszki mogły to by nas wypuściły po kilku dniach gdzie by nas nakarmiły na ładnych kilka dni do przodu. Jak to mawia jedna
  • Odpowiedz
@Sweet-Jesus: jak jestem na urbeksach to w miarę możliwości w takie dziury wkładam drągi żeby żaby, jeże itp. miały po czym wyjść. Raz w opuszczonym warsztacie z kanału naprawczego dwie ropuchy wyciągnąłem.
  • Odpowiedz
W serialu Czarnobyl jest taka scena w której strażak bierze do ręki kawałek grafitu z reaktora. Kilka minut później cała jego ręka staje się raną cieknącą krwią.

Moje pytanie brzmi :
Na ile takie coś jest naprawdę możliwe, a na ile to zwykła filmowa, odrealniona abstrakcja?
Ja rozumiem, że promieniowanie jest śmiertelne, ale czy taka rana może powstać w dosłownie kilka minut?

#czarnobyl #pytanie #pytaniedoeksperta
U.....x - W serialu Czarnobyl jest taka scena w której strażak bierze do ręki kawałek...

źródło: Screenshot_20230627_215751_Brave

Pobierz
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

czy taka rana może powstać w dosłownie kilka minut?


@Uddhx: z tego co się orientuję, to nie, a przynajmniej nie tak szybko. Pierwsze objawy po oparzeniu radiacyjnym to zaczerwienienie, obrzęk, swędzenie, a następnie złuszczanie wysuszonego naskórka i występują one do kilku godzin po ekspozycji na źródło promieniowania. Przy bardzo dużych dawkach mogą wystąpić krwotoki i martwice, ale to już po zdecydowanie dłuższym czasie (kilkanaście godzin do kilku dni, zależnie od
  • Odpowiedz
@Uddhx: czemu world must act?
Przecież jak to się wydarzy to już będzie tylko historia ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Udowodnili już że w p€€zdzie mają zabitych Polaków więc co mnie obchodzi Ukraina? Oby tylko z ruskimi sie wybijali.
  • Odpowiedz