Jako że temat na czasie, to taka ciekawostka:
Matka mojego przyrodniego brata w tamtych czasach w laboratorium włókienniczym w Łodzi. Wiecie jak powiadomiono ich o awarii w czarnobylu? Nie powiadomiono, tylko dzień po wybuchu wpadła do nich bezpieka i zabrała wszystkie liczniki Geigera jakie mieli w laboratorium.
#czarnobyl
Matka mojego przyrodniego brata w tamtych czasach w laboratorium włókienniczym w Łodzi. Wiecie jak powiadomiono ich o awarii w czarnobylu? Nie powiadomiono, tylko dzień po wybuchu wpadła do nich bezpieka i zabrała wszystkie liczniki Geigera jakie mieli w laboratorium.
#czarnobyl

































#ciekawostki
#czarnobyl