Przyjechałam z mężem na zakupy. On został w samochodzie, ja poszłam na zakupy. Nie starczyło mi pieniędzy. Wychodzę, patrzę, a tu przy samochodzie stoi Cyganka i prosi męża o pieniądze ''na chlebek i na dzieci''. On jej nic nie daje. Podchodzę, odsuwam ją i mówię:
- Nic nie umiesz. Patrz i ucz się!
Obracam się do męża, wystawiam rękę i mówię:
- Daj 100 złotych!
Mąż podaje banknot. Wyobraźcie sobie minę Cyganki...
Przed chwilą romowie podający się za obcokrajowców chcieli naciągnąć starszą osobę na stary numer z fałszywą umową (oczywiście nie mają żadnej działaności), na umowie napisali, że wykonana usługa będzie kosztować 400zł, a po robocie zażądali 4000 zł.
Sytuacja znana od dawna w całej Polsce (np. http://wiadomosci.onet.pl/kujawsko-pomorskie/w-grudziadzu-za-wymiane-rynien-kaza-sobie-slono-placic-to-oszusci/99jc1).
Znajomy postanowił zadzwonić na policję, i na naszym wiejskim komisariacie stwierdzili, że nie mogą przyjechać, ponieważ sytuacja nie zagraża życiu, na nic zdały się tłumaczenia, że
Pobierz
źródło: comment_yvvjlioUHUZf8BrDSBSw41gT8JT0gxin.jpg
@tfbeen: > interwencja policyjna to
szybkie przybycie policjantów na miejsce zdarzenia i doprowadzenie zastanej sytuacji do zgodnej
z prawem, czy też przywrócenie stanu pożądanego.

wioskowe posterunki policji to pieprzona patologia, a ci ludzie nie różnią sie niczym od ochroniarzy w markecie z orzeczeniem o niepełnosprawności.
imho nie mógł odmówić ci interwencji, możesz złożyć skarge do komendanta, albo inspektoratu przy komendzie wojewódzkiej
pomysłowość kontra cyganie

Mieszkam na ulicy na której od dłuższego czasu rozpanoszyli się nasi cygańscy "bracia".

Chodzi generalnie oto jak sie ich mniejszośc zachowuje.
Egzystują w godzinach 14:00-04:00- wszyscy.
Cyganki z dziećmi, młodzi, średni, i starzy. Sposób ich zachowania jest generalnie głośny i nachalny, co może i nie przeszkadza w dzień lub inaczej, jest jeszcze akceptowalny to po 22:00 jest już mocno denerwujący.
Wzywanie policji- mimo że częste, (co drugi dzień) nie