@F_FF: U mnie wyglada to tak:

Godziny z grubsza elastyczne. Mozna przyjsc o 7 i wyjsc o 15, mozna od 10 do 18, można się dogadać i jak coś wypadnie to przesunąć/ odrobić w inny dzień. Z tym, że w przypadku mojego teamu utarło się, że o 10 powinni wszyscy być.

Freelance... jest ryzykowny. Bardzo. Musisz miec albo ugadanych klientow, albo naprawde silne nazwisko (czyli warsztat, folio i credentials) zeby
  • Odpowiedz
Nigdy nie postrzegałem czasu liniowo.

Pomyślcie: gdzieś "teraz" ktoś gra sobie w grę umiejscowioną w połowie drugiej dekady XXI wieku (coś jak #gta Vice City, ale inaczej) i ma o takie #feels że nie żył wtedy, gdy Świat był takim klimatycznym miejscem (bo za oknem tylko ten cholernie nudny do obsrania #cyberpunk ). Słucha tej naszej muzyki, wrzuca na #neomirko memy z tagu #
Kotell - Nigdy nie postrzegałem czasu liniowo.

Pomyślcie: gdzieś "teraz" ktoś gra ...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach