Dziwny sen miałam dzisiaj. Śniły mi się jakieś bagna, jakieś zarośla we mgle. Taki lekki zmrok, gałęzie z omszałych drzew opadające do samej ziemi i ktoś, kogo nie pamiętam mówi, że tu straszy jakiś duch. Ten duch po jakimś czasie błądzenia po lesie, niskim gardłowym głosem zaczyna do mnie coś mówić. We śnie strach level 9000.

Później inna scenka dotycząca tego wątku u jakiejś staruszki w drewnianej chacie siedzę i słyszę od
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Co powiecie na taki #paranormalne sen.

Śni mi się zmarły kolega, pada na niego deszcz, choć stoi w pomieszczeniu. Pada tylko nad nim.

Następnego dnia, w tym miejscu co we śnie pęka rura i jestem cały mokry. Dodam, że nie bywam tam często.

Przypadek?
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Dobry wieczor, Mirki. Czas na kolejna porcje #creepy #darkambient. Tym razem z ogromna przyjemnoscia odswiezylem sobie tworczosc niejakiego Erica Brosiusa, faceta, ktory maczal palce w soundtrackach do gier komputerowych. Jednym z moich ulubionych OST do gier jest ten do Thief: Deadly Shadows (polecam i OST, i gre!!!). Stad tez pochodzi dzisiejsza propozycja: Eric Brosius- Auldale.

PS. O ile jest to najbardziej creepy kawalek w grze, to nie
barani_leb - Dobry wieczor, Mirki. Czas na kolejna porcje #creepy #darkambient. Tym r...
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 2
@mpiotrov: Jak widac, kolega zagial czasoprzestrzen i mi "popsul" wrzute na jutro. :)

Fragment gry jest strasznie creepy, kawalek juz, wg mnie mniej. Ale jak sie czlowiek wslucha, to serducho bije szybciej.
  • Odpowiedz
nsfw
Treść nieodpowiednia do przeglądania w pracy lub miejscu publicznym...
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@GhostxT: Za Wiki - nie jest to cmentarz, a miejsce pielgrzymek, chociaż nie wiadomo dokładnie co zapoczątkowało tradycje stawiania krzyży, ogólnie miejsce to stało się symbolem narodowego i katolickiego oporu wobec okupantów tj. Rosji, a potem ZSRR.
  • Odpowiedz
Mirki, właśnie wszedłem na wyższy poziom stalkingu. Jadę pustawym pociągiem relacji Oświęcim-Kraków i trochę nuda. Przede mną starsza kobieta rozmawia całą drogę przez telefon. Nawija coś o książkach, recitalach, spotkaniach autorskich. Wymieniła tytuł 'Przelot Bocianow'. No to zaraz Google, i sie dowiedziałem jak sie nazywa. Na stronie ma info o spotkaniu autorskim dziś o 17 w Libiążu, co zgadza sie z jej trasą podróży.

#creepy #truestory
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach