Przeczytalem i mam mieszane uczucia. Miał być artykuł o nieprzekonanych, ludzie przestawili swój punkt widzenia, a wieliki pan doktor (celowo z małych) ich zjechal od małointeligentnej choloty (taki mój odbiór).
Abstrahując od poglądów i przekonań tych ludzi to jak dla mnie idealny przykład jak lekarze podchodzą do ludzi. Lepiej wyśmiać i zakrzyczeć niż próbować wytłumaczyć.
Na prawie żadną wątpliwości nie odpowiedział, a nawet jak próbował to nawet mam wrażenie że mijał się z prawdą.
Właśnie

























#koronawirus #covid19