3 lutego 2019, Bielsko-Biała, ul. Dawna, godz. 13.39 - Jeden zastęp straży pożarnej z JRG1 uczestniczył w gaszeniu pożaru wieńców na nowym grobie. - Przechodziło kilka osób, ale nikt nic nie widział. W pewnym momencie ktoś zwrócił uwagę, że coś się pali i… poszedł dalej. Wezwałem straż pożarną. Słup ognia miał ponad dwa metry — relacjonował nam pan Andrzej, sprzedawca zniczy. Więcej: http://www.bielsko.biala.pl/nasygnale/aktualnosci/39451/slup-ognia-na-cmentarzu-w-bialej-pozar-na-nowym-grobie-foto

#bielskobiala #strazpozarna #pozar
grishko - 3 lutego 2019, Bielsko-Biała, ul. Dawna, godz. 13.39 - Jeden zastęp straży ...

źródło: comment_vnrI369Sj8WM989Fi7sjjmCAHdXty66M.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Hiena Cmentarna

Niegdyś babcia opowiadała mi o plotce krążącej na temat hieny cmentarnej - człowieka zajmującego się kradzieżą "fantów" z cmentarza.
Ów jegomość będąc nastolatkiem podczas wojny dorobił się w skutek grabieży nieboszczyków z biżuterii, która razem ze zmarłym trafiała często do trumny. Najczęściej były to sygnety i pierścionki czy też obrączki ślubne. Złodziej najpierw ucinał palce...
#zlodzieje #hiena #cmentarz #straszne
https:///2018/10/hiena-cmentarna.html
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@PiernikowyDziadek: @antros:
Odkąd pamiętam -- tam zawsze były stawiane znicze.
Wywiedzenie tam takiej kartki to jak próba zawrócenia kijem Wisły. ¯\_(ツ)_/¯
Zamiast wprowadzać zakaz nie do wyegzekwowania -- zarządca powinien pomyśleć nad ogarnięciem problemu -- na przykład jakiś tymczasowy regał, na którym ludzie mogliby ustawiać znicze nie blokując alejki.
  • Odpowiedz
Ech, kiedyś to było... Pamiętam 1 listopada z dzieciństwa - stragany gastro z grilowaną kiełbasą i piwem, na grobach krzyże z kasztanów, te znicze bez osłonki, które kopciły jak nasze MiG-29. Czasem stawiano ich tyle, że można się było przy nich grzać. No i te spotkania przy grobie z ludźmi, których przedstawiano mi jako dalszą rodzinę lub znajomych zmarłego. Dobrze, że obwarzanki jak były, tak są ( ͡° ͜ʖ ͡
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Kurła, zawsze w okolicach 1 listopada jak jedziemy na grób wujka mojej żony przechodzimy obok grobu, który niesamowicie mnie dołuje. Grób z pomnikiem, czarny, „stylowy”, bardzo ładny, zadbany, zero tandety. Ale w sumie to mało ważne.
Na grobie jest nazwisko i dwa imiona.
Imię pierwsze - ur. 8.9.1976, zm. 9.9.1976
Imię drugie - ur. 8.12.1978, zm. 8.12.1978
:(
#groby #1listopada #cmentarz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach