Przesłuchałem płytę Cleo „Vinylova”, no i jest mocne 4/10. XD

Banalna muzyka. Na teksty z reguły nie zwracam większej uwagi, no ale tutaj grafomania motzno (np. „Potwornie nogi dziś bolą mnie/Od kiedy w twoich myślach/Chodzę całe dnie, aha”) więc nie da się obok tego przejść obojętnie. XD

Jedyny utwór, który się broni to „Fighter”, który stylem przypomina twórczość Rihanny.

Ogólnie
gunsiarz - Przesłuchałem płytę Cleo „Vinylova”, no i jest mocne 4/10. XD

Banalna m...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Strasznie mnie żenuje postać #cleo. I nie, nie chodzi o jej twórczość tzw. artystyczną, bo w jej gatunku albo się gra covery, albo zdaje się na jakichś producentów, tekściarzy i muzyków, którzy odwalają za Ciebie całą robotę. Ona poza Donatanem nie trafiła na dobrych i ma aktualnie status takiej Eweliny Flinty 2.0, czyli zdolnej, ale z kiepskim repertuarem. Zdarza się.

Nie mogę natomiast przeboleć, że Cleo pracuje w #
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach