NARESZCIE!! Kilka dni słońca, ale to pełnego słońca i papryki dostały boosta do wzrostu.
W tym sezonie inaczej niż rok temu, rośliny przycinam raz, procentuje to szybszym wzrostem i mimo tego niektóre dzielnie same z siebie się rozkrzewiają.
No i jest pewien sukces bo zaczynają kwitnąć, sukces dlatego że robią to superhoty, a one do wczesnego kwitnienia nie były takie skore.
Oczywiście pąki urywam do połowy czerwca.
Jedna

















źródło: comment_1619858927MYXvzEeHyL1MCKeO6FmjAj.jpg
Pobierz