@Grzesiek4: o wczorajszym dniu nie ma co mówić. Dzisiejszy jest fajniejszy ale zbyt wiele się nie wydarzyło. Skończyłem sprawozdanie na miernictwo i prawdopodobnie uwalę koło o 7:30 z rachunku prawdopodobieństwa #studbaza aczkolwiek może jeszcze coś przejrzę #etrapez ponieważ nie chce mi się jeszcze spać W dodatku zbliża się sesja i ogólnie mam zapierdziel ale jako, że przez większą część semestru się obijałem to trochę pouczyć się można. Chociaż wnerwia mnie to
Jakoś we wrześniu zakończyłem związek. Miałem okropne wyrzuty sumienia i ogólnie #feels bo to trzyletni #zwiazki był. Wchodząc ze związku w związek byłem bardzo zmieszany. Od tamtej pory udało mi się wyleczyć z tamtej suki, ale co jakiś czas dowiaduje się o kolejnej osobie z którą chciała lub zdradziła mnie ta szmata. Nw czemu mnie to w ogóle obchodzi. Najgorsze jest to że to ona rozpowiada w gronie naszych wspólnych znajomych że
@Xarazix: Czasu już nie cofniesz, nie zmienisz nic z tego co było. Zamknij tamten rozdział i idź swoją drogą. I skoro ona była na tyle rozwiązła to przy okazji warto zrobić badania?
@Xarazix: Stary to typowe. koleś jest w związku, wszyscy o wszystkim wiedza, ale nikt mu nic nie mówi bo "because of reasons". Koleś kończy związek i wtedy dopiero powolutku zaczyna się dowiadywać takich rzeczy, że mózg mu kwaśnieje. Sam tak miałem, nie raz i nie dwa to u znajomych widziałem, miej na to wylane. Weź z tej sytuacji co dobre, doświadczenie.