Na studiach miałem taki zwyczaj że co roku umyślnie zmieniałem pokój w akademiku, aby poznać nowych ludzi co rok i wymieniać swoje środowisko. Na czwartym roku trafiłem na niezlego agenta, sąsiada z sąsiedniego pokoju (wspólny łącznik że zlewem). Gość był imprezowiczem i alkusem, coś jak bohaterowie Warsaw Shore. Do tego był bogaty i total Chad. Współlokator trafił mu się informatyk, stereotypowy. Serio. Nie rozmawiali wcale. Nienawidzili się. Chad miał w zimę taktykę
  • 109
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@wyjzprz2: Chyba dawno nie widziałem lepszego przykładu chadlite'a. Taki ktoś mógłby by być beznadziejnym ulanym wykopkiem, ktory lubi narzekać na swoje życie. Twarz totalnie zwyczajna! Ale co się dzieje potem. Obejrzałem jego filmy. Chłop ma pasje, trenuje, gotuje, zrobił sobie tatuaż, dobrze się ubiera, ciekawe dodatki, widać od razu, że nie biedny. To wszystko sprawia, że w oczach Julek wygląda na potencjalnego alfa któremu chętnie dadzą cipska.
  • Odpowiedz
@Aparatowy_rozlewu: Używałem tindera z 6 lat, muszę przyznać, że doświadczenie zdobyłem ogromne, przed raczej byłem mało pewny siebie, w dłuższym związku z kobietą, która ciągle o coś miała problem. Do czego mnie zmusiła ta aplikacja? Do zmian! Zmieniłem wszystko co mogłem, nawet ulegając medycynie estetycznej. Oczywiście praca, ciekawe hobby, jak to mówią, wszystko za cipę. ( ͡° ͜ʖ ͡°) Jakie wnioski? Ciężko znaleźć na tinderze bratnią
  • Odpowiedz
@GoldenJanusz: To nie jest ziomek tak, że one ,,kleją się" do niego, Ty to źle interpretujesz. Ludzie po prostu lubią robić zdjęcia z popularnymi osobami. Powiedziały sobie ,,ooo zrobimy sobie śmieszne zdjęcie z Pawłowskim" i tyle
  • Odpowiedz
23 par chromosomów XY (wtedy mamy chłopczyka), albo 22 par chromosomów XX (wtedy mamy dziewczynkę)


@LadyRaspberry: Trochę pomieszałaś ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Każdy zdrowy człowiek ma 23 pary chromosomów. Z czego 23-cia para to chromosomy płci; odpowiednio XX dla dziewczynki i XY dla chłopca.
+ wszelakiej maści aberracje i
  • Odpowiedz
@2-aminopirydyna: Oczywiście, że nie dotrze, chyba że trafi się failed normie taki jakim ja byłem lata temu. Jak wielokrotnie powtarzałem, mimo że mógłbym żyć jak normie, w tym konflikcie jestem z przegrywami. Obserwując sytuację w pewnym momencie stwierdziłem "wystarczy". Z normie nie wygrasz w normalnych warunkach, ale ciągle jest szansa.

Ja nazywam to "momentem Mefisto", albo "momentem Grellenorta" (kolejno nawiązania do Fausta i trylogii husyckiej Sapkowskiego, dodatkowo sam zwykle noszę
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Blackpill_RAW: Jakiś czas temu wychodziłem z jednej z galerii w Warszawie i jednego z tych typów minąłem w wejściu. Niższy ode mnie, a poza tym śmiesznie te ich ryjce dla mnie wyglądają, jak z jakiegoś minecrafta, no ale kobiety mają inny gust.
  • Odpowiedz