@thanksforthesupport: Kelnerzy mają tak żałosne stawki godzinowe, że niektórzy wręcz żyją z napiwków. Moim zdaniem to dobra tradycja i sam dorzucam zwyczajowe 10% wartości rachunku, jeśli zostanę miło obsłużony.
  • Odpowiedz
#cebula #cebulacontent #coolstory #truestory

Byłem kilka dni temu z rodziną na jakimś wypadzie no i zgłodnieliśmy, a obiadu nie chciało się robić. Po drodze mamy McDonaldsa, więc mówię - jedziemy do Maka. Po chwili namysłu i odezwaniu się głęboko zakorzenionej cebuli mówię: Kawałek dalej jest KFC - tam majo darmowe dolewki koli - pojechaliśmy do KFC.

No to po zestawie z darmowo dolewko.

Zjedzone,
Wytłumaczcie mi proszę ten #cebula fenomen Janusza i Grażyny kiedy idą do sklepu AGD i kupują za 300 zł maszynkę do mielenia mięsą którą najprawdopodobniej użyją max 2 razy w miesiącu ale kiedy przychodzi czas na kupno noży to mniej więcej reakcja Janusza wygląda tak:

- #!$%@?ŁO CIĘ DO RESZTY GRAŻYNKO, JEDEN NÓŻ ZA 80 ZŁOTYCH?

PRZECIEŻ NA BAZARKU MAM ZESTAW OŚMIU NOŻY W BLOKU (!) ZA DWAJĆIA ZŁOTYCH.

A
  • Odpowiedz
@Vladimir_Smirnoff @Derol: Dużo, bardzo dużo racji. Doszło po prostu do wypaczenia znaczenia pojęcia cebulactwo. Każda chęć oszczędności czy przejaw zaradności jest sprowadzana do cebulactwa, gdzie te czynności za granicą traktuje się jako oczywiste i normalne. Tak samo jest z "sucharem", teraz każdy dowcip jest sucharem, nawet gdy słuchacz zanosi się ze śmiechu. Jest też drugie dno - gdy ktoś nie zczai kawału, może z tego wybrnąć, skorzystać z furtki
  • Odpowiedz
W polu przy zbiorze szparagów robił taki Typ. Były UBek. Dziennie po kilka razy pytał, czy mu ważę skrzynki ze szparagami.

Przyszedł czas rozliczeń wczoraj. Jurek od rana pyta o rozliczenia.

Nie zapomina pytać na polu, czy ważę skrzynki, a on nieświadomie pracował na godziny, a nie na kilogramy.

Przychodzi