Nowobogacki Rosjanin zapragnął kupić sobie samochód. Poszedł do salonu Mercedesa ogląda modele no i kupuje oczywiście najdroższego ze wszystkimi bajerami. Na drugi dzień przyjeżdża do serwisu i mówi samochód się zepsuł. Szef serwisu tłumaczy klientowi że to niemożliwe aby nowy samochód się zepsuł ale wysyła zaraz ekipę po samochód. Ekipa jedzie i stwierdza no rzeczywiście samochód się zepsuł. Holują do serwisu przeglądają i stwierdzają, że uszkodzona jest skrzynia biegów. Montują nową oddają
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Vigorowicz: Ok. Opisuję i wyjaśniam. Po rozpędzeniu auta do maksymalnej prędkości na 5-tym biegu, wrzucenie przez Rosjanina biegu oznaczonego na lewarku literą "R" (w domniemaniu rosyjskiego kierowcy "biegu rakietowego") raczej nie dało oczekiwanego efektu w postaci super przyspieszenia, tylko raczej przeciwnie. R-------o skrzynię biegów drobniej niż w drobny mak. Śmieszy ustawienie Rosjanina jako kogoś zacofanego tak bardzo, że litera "R" na lewarku (w super przecież Mercedesie) to dla niego (jeżdżącego
  • Odpowiedz