Dokładnie to na ówczesnej Al. Manifestu Lipcowego (dziś - Solidarności).
O tutaj:
https://goo.gl/maps/HoCpyzgKSHB2
Szczegółów nie znam, bo jako szczeniak chowałem się pod kołdrą i oglądałem jak rodzice ganiają ze ścierkami i wiadrami od okna do okna, bo pizgało tak (jak to w Kielcach), że wodę przez























źródło: comment_NpDzaTzwyENWeCz3qUtFsETt92YG1SQ5.jpg
PobierzKomentarz usunięty przez moderatora