@Piottix: pamiętam jeden fragment, gdzie autor pisał, że katolicy zabili w jedną noc (noc św. Bartłomieja) więcej chrześcijan niż zabito ich w okresie prześladowań w Rzymie. Jest to bardzo odważne stwierdzenie jak na historyka i skonfrontowałem sobie to ostatnio z podręcznikiem Wipszyckiej do historii chrześcijaństwa w antyku, gdzie ona pisze, że nie wiadomo ilu chrześcijan zginęło. Nie ma odwagi powiedzieć nawet jaki to rząd wielkości, a Harari za to podaje
  • Odpowiedz
@konik_polanowy: też przeczytałem ostatnio. Rozdziały o wojnie secesyjnej i rekonstrukcji są tragiczne, natomiast te bardziej abstrakcyjne o kapitalizmie - spoko. Dużo propagandy ale człowiek z rigczem będzie w stanie odróżnić manipulacje od faktów bo jednak godność autora nie pozwala mu na manipulację faktami, tylko na ich dziwną interpretację bądź niedopowiedzenia.
  • Odpowiedz
1 065 - 1 = 1 064

Tytuł: Ja, inkwizytor. Sługa Boży
Autor: Jacek Piekara
Gatunek:
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@dekonfitura: Przeczytałam wszystkie 3 z tej serii. Wg mnie 1 i 2 tom jest super i też polecam, trzeci jest trochę mniej ciekawy, bo za dużo w nim współczesności. Lepiej się czyta o czasach wojennych, które są dla nas nieznane i odległe, niż o czasach smartfonów.
  • Odpowiedz
Jeśli oczekiwałeś jakichś macek dla dzieci, to chyba musiałeś coś źle przeczytać.


@lukkru: macek dla dzieci ( ͡ ͜ʖ ͡) Nie czytałem absolutnie ani jednego z tych klasycznych autorów jakich wymieniłeś, ale polecane mi to było właśnie z powodu mojej sympatii do pana HPL.

Poczekaj, ale czy to zmienia postać tego, że ten zbiór jest po prostu zły? Przecież tak jak napisałem, 80% opowiadań kupy
  • Odpowiedz
@Croudflup:

Poczekaj, ale czy to zmienia postać tego, że ten zbiór jest po prostu zły? Przecież tak jak napisałem, 80% opowiadań kupy się nie trzyma i nie da się ich skończyć .


W mojej opinii tak nie jest, ale o opiniach nic nie pisałem, po prostu zwróciłem ci uwagę, że ten zbiór jako całość w żadnym wypadku nie jest "inspirowany prozą samotnika z Providence". Sny Umarłych 2019 to zbiór polskiego
  • Odpowiedz
@DerMirker: @appylan: Mnie najbardziej w pamięci utkwiło - a czytałem książkę Aleksijewicz chłopskorozumowymi metodami szybkiego czytania, więc z zapamiętywaniem wtedy różnie - jak


Bardzo rzadko human stories z DWŚ wzbudzają we mnie jakieś emocje, po prostu odruchowo włącza się jakiś mechanizm obronny (chłodny s------l z mema xd) i spodziewam się, że będzie krwawo, podle, brudno źle, tragicznie i poza granicami człowieczeństwa, przez co opisy okrucieństw nie
  • Odpowiedz
@DerMirker: W sumie, od razu wspomnę może w charakterze rekomendacji książkowej, co było ową drugą anegdotą pochodzącą z innej książki, która faktycznie wywołała podobne emocje przygnębienia. 1453. Upadek Konstantynopola Rogera Crowleya.

Pisane jak typowe narrative history, na pierwszych kilkudziesięciu stronach opisy wcześniejszych oblężeń stolicy Cesarstwa Bizantyjskiego, potem chronologicznie, łącznie z datami dziennymi, opisy przygotowań, wreszcie same działania Turków i obrońców od 6 kwietnia do pamiętnego wtorku 29 maja 1453.

Tutaj mały
  • Odpowiedz