• 0
@szaloneneutrino: 6/10 to dla mnie książka, którą da się przeczytać. Zresztą doceniłem niektóre aspekty. Gdyby była aż tak tragiczna to bym jej nie skończył. Oceny 1-5/10 to już książki robione na o-------l, a tutaj widać jakiś pomysł. Warsztat autorki też nie jest wcale taki zły.
  • Odpowiedz
@Habemuspapam69: Ja niestety jestem taki popierd***y, że jak już zaczynam kogoś czytać, to muszę go przerobić w całości i to najlepiej chronologicznie ( ͡° ͜ʖ ͡°) Przy Żulczyku przeraża trochę wspomniana pretensjonalność (choć mam nadzieję, że z wiekiem się wyrobi(ł)) i to, że te jego książki to kobyły straszne. A jako że już mam całą bibliografię kupioną, to kiedyś będę musiał się z nim przemęczyć (
  • Odpowiedz
@user48736353001 nie wiem jak mogłeś dać tak wysoką ocenę, w życiu przeczytałem kilka słabych książek ale radio armageddon i instytut to zdecydowanie top 2 najgorszych książek jakie mam są sobą.
  • Odpowiedz
@Owieczka997 no moim zdaniem Marsjanin o wiele lepszy, no ale tam jest więcej science, a tu więcej fiction i to takiego dość naiwnego

Ogólnie u tego autora jest największą zaletą to, że opiera się na nauce i pisze w taki sposób, żeby było to jak najbardziej realistyczne i jednocześnie w miarę zrozumiałe, stąd te dokładne opisy, kryje się za tym jego spora wiedza (ewentualnie ludzi, z którymi współpracuje)
  • Odpowiedz
@smierdakow: Do samej naukowej kwestii nie mam się jak przyczepić. Może momentami było jej za dużo ale to też może być moje uprzedzenie, które się budowało strona po stronie. Jednak poza nauką i pomysłem to książka mnie nie powaliła na kolana.

  • Odpowiedz
@kk87ko0: już starszego postu nie udało Ci się odkopać?

Poniżej masz listę wszystkich książek, z tej tematyki, jakie czytałem, razem z ocenami, jakie im wystawiłem. Żadna z tych książek nie jest mega odkrywcza, ale każda podchodzi do tematu, trochę z innej strony, choć ostatecznie mówią o tym samym. Myślą przewodnią każdej z nich jest to, że małymi kroczkami budujemy w sobie zachowania, które zaprocentują po dłuższym czasie, czy to w
ali3en - @kk87ko0: już starszego postu nie udało Ci się odkopać?

Poniżej masz list...

źródło: comment_1659385065qAYXTSGA2m0aa5FibAPCbj.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 1
@Tosiek14: dla niektórych chłopaków jedyna książka jaką przeczytali w życiu. To jest właśnie potęga futbolu, no i oczywiście potęga Ibry. Ja sam przeczytałem jak miałem z 10 lat i byłem zakochany w Zlatanie, tym jaki był zakręcony i pewny siebie. Dzisiaj go już nie lubię tak bardzo, jedyne w czym mu kibicuję to to żeby miał 40 lat i był pierwszoskładowym piłkarzem w topowej lidze, w poważnym klubie. Lubię oglądać
  • Odpowiedz
@Owieczka997: Przeczytałem wszystkie z drugiego etapu twórczości, która zaczęła się wraz z "Wiecznym Grunwaldem" (kiedy przestał być kojarzony ze środowiskami prawicowymi, taki wtręt polityczny, niestety) i cóż, jeżeli nie przebrnęłaś przez "Króla", który jest jego najsprawniej napisaną powieścią, to raczej szkoda Twojego czasu.

"Drach" czy "Wieczny Grunwald" właśnie mają w sobie dużo różnych zabiegów językowych, które utrudniają skupienie się na głównym wątku a które niekoniecznie są czymś, co ma jakiś większy
  • Odpowiedz