@platkiowsiane: E tam, ja sobie popalam, wśród ludzi na imprezach jakoś nie potrafię się powstrzymać. Ostatnio wypaliłem paczusię i po inbie rzuciłem. Miałem już tak kilka razy. Wszystko jest dla ludzi ale w odpowiedniej dawce. Co ciekawe kiedyś nie potrafiłem godziny bez fajki wytrzymać. Jak raz rzuciłem i nie paliłem kilka miesięcy odstawianie jest łatwiejsze. Wciąż cholernie trudne ale łatwiejsze.
  • Odpowiedz
Zazwyczaj kupuję chleb tostowy w sklepie u pani Jadzi, od lokalnego piekarza. Jest smaczny, ale problem jest taki, że pani Jadzia niezbyt często go zamawia. Więc ostatnio kupiłem stosowny chleb gdzie indziej.

Chleb jak chleb, do "mojego" startu nie ma, ale zjeść się da. Akurat dzisiaj miałem ochotę na tosty, Pamiętałem jednak, że pieczywo jest już kilka dni po terminie (do 6 września), przezornie więc spoglądam na niego przez folię. Wydaje się
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@xSQr: naprawde tak załuje ze zyje w tym p-----------m kraju bez urazy czy cos ale czasami to strach miec dzieci.. zero jakiegos zrozumienia, przejecia sie pacjentem.. nic kompletnie. Wszystkich z tej słuzby zdrowotnej powinni zamknac. Złodzieje i tyle..
  • Odpowiedz
@xSQr: co to sie dzieje, to ja nawet nie... Pisze ktoregos dnia, ze corka pierwszy raz sama do przedszkola idzie, u Ciebie tak samo. Ja swiezo po telefonie do przychodni, corka z goraczka, wlaczylem na chwile mirko, a tu @xSQr ma podobny problem...mirko laczy ludzi.
  • Odpowiedz
@xSQr: byłem kiedyś w przychodni i też tam dzwonił co chwilę telefon. Recepcjonistka obsługiwała ludzi na miejscu, tyle ich było, więc siłą rzeczy telefon odbierała dość rzadko
  • Odpowiedz
@meffcio: *Kanapki z serem, które były już wrzucane rok temu ;) Mireczki plusujo, bo wrzucił to mirkowy celebryta ;)

@Marcino900: @konrad15254: No niestety, ale zawsze to jest trochę lepiej, nie trzeba oglądać tam rozdawania gier za 2zł czy innego gówna...
  • Odpowiedz
#boldupy #pytanie #januszebiznesu Mirki co to ma być, ostatnio podróżowałem sam po Maroku standard, jedzenie w najgorszych miejscach, bazary po kosztach itp, i ogólnie wiadomo syf, myślę sobie sanepid u nas to by to wszystko zamknął. Żadnych problemów, nawet tej całej zemsty kozojebcy. Dzisiaj wracałem do domu i zatrzymałem się coś zjeść w jakimś niezbyt drogim miejscu, dokładniej pierogi. I co?

Chyba zaraz zakoleguje się blisko
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Olbor: jesli chodzi o jedzenie to tamto jedzenie ma duzo przypraw ostrych i tak naprawde dzieki temu nic ci po nim nie bylo :) a nasze polskie to sol i pieprz, a to nic nie wybije.
  • Odpowiedz
@kolezka1: takie ostre to nie jest, zresztą często jadłem rzeczy na zasadzie soku pomarańczowego i naleśnika z serkiem topionym, wszystko powstałe w warunkach dość sporego brudu ;d
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Jezus_w_namiocie: Ale falę to ty szanuj! Ostatnio nawet android nand jest :P Ja żałuję że swoją uśmierciłem ;/ Jedyne czego mu brakuje do bycia prostym telefonem to mało ramu.
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach