#bog
Glos znowu mnie poprowadzil, jak chwile odpoczynku zrobilem przed chwila przy zamknietych oczach.
Najpierw sam sobie zadaje pytanie, kogo kocham?
Tak sobie mysle: Jezusa Chrystusa
Glos znowu mnie poprowadzil, jak chwile odpoczynku zrobilem przed chwila przy zamknietych oczach.
Najpierw sam sobie zadaje pytanie, kogo kocham?
Tak sobie mysle: Jezusa Chrystusa






He he, a pamietacie, jak pisalem, ze ide przez lotnisko w Krakowie (czy tam Katowice, niewazne) przed lotem do Maroko i nagle takim dziwnym zlym glosem (przez male g, czyli moim, nie przewodnika, ale moim z dziwnego miejsca mnie) mowie:
"Zloto-sroto"
W taki sposob, ze ten parch podsluchujacy obok to slyszal - ja tego nie kontrolowalem, to wystrzelilo ze mnie tak dziwnie samo, ale to nie ja wiedzialem, ze