@Riczard: ooo komenty to widze kopalnia zlota, szkoda ze tam zapytanie czy znasz batuszke nie przejdzie ALE mozna zapytac czy znaja gruzje ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Oooo i komenty o mgle, naziolqh - jest bdb( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
In Twilight's Embrace - Lifeblood

Dosłownie chwilę temu wrzucałem Anaal Nathrakh ale godne uwagi jest również ostatnie wydawnictwo polskiej formacji In Twilight's Embrace. Gdzieś ktoś ostatnio pisał - po wydaniu tejże płyty - "nic odkrywczego nie nagrali, nie zmienia to nurtu BM". Cóż, black metal jest mi dość bliskim gatunkiem i muszę powiedzieć, że w sumie mało która kapela ze swoją płytą "ostatnio" zmieniła nurt. Stanowczo dla ITE jest to zmiana
TenTemuATamtenTamtemu - In Twilight's Embrace - Lifeblood

Dosłownie chwilę temu wr...
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Anaal Nathrakh - Satanarchist
Moim zdaniem jedna z najmniej docenionych formacji z gatunku ekstremalnego death metalu / black metalu / grindcore. Fakt faktem, od Desideratum nie wydali nic, co by różniło się od siebie (The Whole of the Law czy A new kind of horror brzmią po prostu jak kontynuacja Desideratum). Te same gitarowe patterny, ten sam wokal, ten sam motyw. Endarkenment to trochę wymieszanie tych najmniej słuchanych piosenek z wcześniej wymienionych płyt.
TenTemuATamtenTamtemu - Anaal Nathrakh - Satanarchist
Moim zdaniem jedna z najmniej ...
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@TenTemuATamtenTamtemu: dla mnie ich opus magnum to "in the constellation..." . 3 następne płyty to totalna nuda. dopiero "the whole..." coś się zaczęło dziać. i zgadzam się z tobą, że są lekko niedocenieni, mimo że nikt tak nie łączy industrialu blacku grindu.
  • Odpowiedz