– Panowie – zaczął powoli – mamy mały problem.
Zespół nawet nie podniósł głów. W krypto „mały problem” zwykle oznaczał spadek o 40%.
– Jak mały? – rzucił ktoś z końca sali.
Suszek westchnął. – Taki… na jakieś 4500 bitcoinów.
Cisza. Taka absolutna, że było słychać, jak wentylator w komputerze próbuje ogarnąć życie.























W jaki sposób ta giełda w takim razie przechodziła audyty, skoro podawała w sprawozdaniu losowy adres do którego nie mają dostępu, a resztę kasy pożyczyli i jechali cały czas na stracie????
#kryptowaluty #zonda #bitbay #bitcoin