głównie odniesienia do innych źródeł


@cutecatboy: ja to z kolei uwielbiam, bo jeśli to nie jest odnośnik do archiwaliów to bardzo często sprawdzam i czasem sobie na tej podstawie planuję kolejne lektury a kiedy są na końcu to co pare minut przerzucać kilkaset stron to dopiero udręka :/
  • Odpowiedz
@KingaM: Pożyczałem z biblioteki więc niestety fragmentu nie sprawdzę teraz - ale sens z tego co pamiętam był właśnie taki. Chłop w piosence 'Stokrotka' śpiewał o swojej kochance, ale no przecież to żona chciała rozwodu a nie on - oczywiście chwilę później o żonie per "anioł" bo mu wybaczyła a on "syn marnotrawny". Ogólnie książka go pokazuje że jest jak każdy trochę patosu i trochę bigosu.
  • Odpowiedz
@Magnolia-Fan: No dla mnie ta książka też jest nijaka, po prostu czuję, że autor miał ciśnienie, żeby z tej podróży, podczas której niczego wielkiego nie zauważył i nie przeżył, skompilować coś post factum, coś, czym zabłyszczy w oczach czytelnika. Koniec końców wydaje się to napisane na siłę, nieszczere.
  • Odpowiedz