@Owieczka997: ja nie dałam rady tej książce, porzuciłam jakoś przed połową - była dla mnie zbyt monotonna i kolejne rozdziały nie przynosiły już nic nowego. Jeśli chciałabyś poczytać coś (moim zdaniem) ciekawszego o Japonii to polecam reportaż "Kwiaty w pudełku. Japonia oczami kobiet" Karoliny Bednarz.
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 2
@Przytulnie: to książka z 2015 roku, która w Polsce pierwszy raz pojawiła się 2 lata później, a te konkretne wydanie miało premierę około miesiąc temu i dlatego się nią zainteresowałem.

Jest podobna do "Żyjącej Góry" Nan Shepard, której mini recenzję też wrzucałem.
  • Odpowiedz
@Magnolia-Fan: nie. O ile twórczość Kapuścińskiego kojarzę, tak o Baumanie a nawet jego teoriach socjologicznych (podobno jedno z najważniejszych nazwisk w tej nauce) nie wiem nic, dlatego nie zabieram się za biografię. Domosławski ma naprawdę świetny warsztat, więc pewnie jest bardzo dobra.
  • Odpowiedz
@Dziadekmietek: niestety, zgadzam się. Po lekturze nie tylko miałam wrażenie, że Tusk wystawia sam sobie laurkę, to jeszcze przedstawia siebie jako profetę (wiele tam elementów sugerujących czyjeś nieczyste intencje, które - niespodzianka! - okazały się trafione). Tyle względem braku edycji ;-)
Książka nijaka po porzygu - tak samo zresztą jak biografia pani i pana Obamy.
  • Odpowiedz
@bialoczarna: nie, to nie jest słaba książka ( ͡° ͜ʖ ͡°) Nie pisałem o książce tylko jednym ze sposobów jej krytyki.

Zresztą wiesz, że to się w ogóle nie wyklucza? Nie neguję tego, że książka wydaje się być "płytka" (zależy też kto się czego spodziewał po aktywnym polityku, może później się doczekamy większych smaczków?), też śmiechłem z Grasia, dumania nad obrazami. Ale przypieprzanie się, że jednym
  • Odpowiedz
  • 9
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@tomeks85: Jego zdaniem był, bo miał rodzinę, pieniądze i cieszył się każdą chwilą życia jak mu została, a dożył 101 lat. Nie ma tu porównania do innych osób, więc jego tytuł najszczęśliwszego człowieka na Ziemii nadał sam sobie.
  • Odpowiedz
@tomeks85: Tak, doszukiwanie się szczęścia po przeżyciu i w trakcie piekła na Ziemi to jest dość częsty motyw w literaturze "obozowej".

Co do długości życia, to mogę się tylko domyślać, że po tym jak przeczołgał ich obóz koncentracyjny i wojna, bardzo trudno będzie ich pozbawić życia przedwcześnie.
  • Odpowiedz