22.10.2022 / 3

Dziś mija 3 dzień mojej abstynencji.
Udało mi się znaleźć pracę, do której idę w środę.

Ponadto w dniu wczorajszym przyżywałem skrajne emocje związane z moim pobytem w jakimś bezpiecznym miejscu (od wściekłości po euforię) ale na szczęście wczoraj udało mi się porozumieć z pewną instytucją, która wyraziła chęć przyjęcia mnie w ramach interwencji do pierwszej pełnej wypłaty, tj. do 10 grudnia.
o.....o - 22.10.2022 / 3

Dziś mija 3 dzień mojej abstynencji.
Udało mi się znaleźć p...

źródło: comment_1666465962CUXbjk2D3MhrtOd4rPtd6o.jpg

Pobierz
  • 27
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@oo__oo: Skończy się jak zawsze po ciagle zostawiasz sobie otwarte drzwi. Jak będziesz gotowy zrobić wszystko żeby się zmienić to wtedy zadziała. Dopóki zrobisz wszystko oprócz xyz to będziesz w tym siedział aż wyciągniesz kopyta.
  • Odpowiedz
Tak mnie ludzie dziś wykończyli, że mam poważny kryzys. Pijaństwo, darcie mordy, nieodpowiedzialność, bełkot, skrajna głupota, lenistwo i oczekiwanie na zostanie wyreczonym, błagam, kiedy przyjdzie ten dzień, że w końcu zdechnę, ogromne marzenie. Kocham spokój i samotność, ale przynajmniej póki co nie mogę sobie na to całkowicie pozwolić. Samemu jest ciężej (bo jednak ci ludzie na coś się przydają), ale gdy muszę znosić taką męczarnie, najlepszą opcją jest zdechnąć, naprawdę.
#przegryw
  • 22
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AntemuralePrzegrywitatis: Ja wiem, że mogę się mądrzyć pierdząc w materac w cieple i z pełnym brzuchem, ale serio nie mów takich rzeczy, że nie boisz się śmierci, bo wielu samobójców tuż przed śmiercią desperacko próbowało jednak nie umierać, na ile było to świadome działanie, a na ile instynkt przetrwania już nie wiem.

Wiem natomiast, że po nieudanej próbie samobójczej mój kuzyn, mimo, że nigdy pewnie nie będzie już widział na
  • Odpowiedz
@Celsus: Nie zamierzam popełnić samobójstwa bo póki co przynajmniej nie umiem, co nie znaczy, że boję się śmierci, bo nie ma czego się bać. Każdy umrze i tak, a nieskończoność dni po śmierci sprawia, że życie nie na sensu i w sumie jest tak, jakby go nie było.
  • Odpowiedz
Wczoraj miałem ofertę pracy, na ulicy mnie zaczepiono, gadałem z jakimś kolesiem, za 4 godziny zaczepiania ludzi na ulicy i gadania 750 euro, skłamałem, że nie jestem bezdomny by z ciekawości dowiedzieć się więcej, niestety - jestem bezdomny i by mnie nie wzięli, a i tak wtedy mialbym po kąpielach i obiadach, bo takie godziny, więc niewykonalne. Poza tym, choć koleś twierdził, że na tyle dobrze po hiszpańsku gadam, to ja się
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Tomaszx1994: Mam tysiąc razy lepiej, niż w więzieniu z marokancami i innymi cyganami, poza tym to najbardziej cenię sobie wolność, a jeszcze sobie w papiery miałbym nasrać? Jedzenia mam 5x więcej i lepiej, niż w więzieniu, ze spaniem to chociaż w weekendy mogę spać do oporu, bez pobudki. Nie no, więzienie to najgorszy możliwy pomysł, zresztą ja mam zaklepaną noclegownie od przełomu listopad/grudzień.
  • Odpowiedz
@AlexanderShulgin: Bigos kwaskowy, długo musiał być w piekarniku, sporo mięsa, grzybki, ale nie był taki, jaki znam ale rozumiem, że taka potrawa musi nieco być pod lokalne smaki dostosowana, gołąbki dobry sos, cieszy mnie, ze śmietana podana bo ja tak lubię właśnie, ale troszkę myślę, że więcej mięsa powinno być, mielony duży, fajny, troszkę cebulki czy czosnku by się przydało. Szału całkiem nie ma, ale tragedii też nie, jest ok
  • Odpowiedz