zrobienie nie, ale wychowanie już tak


@drobne_na_taryfe: większość k0biet nie ma pojęcia o wychowaniu i nigdy się nie zaznajamia z podstawami psychologii i co zrobić żeby dziecko miało później łatwiejsze życie.

Poza tym to są mega proste rzeczy - nie trzeba dużej inteligencji żeby to ogarnąć. Uważam, że żywot woła roboczego jest znacznie bardziej wymagający. Zarówno dla wykwalifikowanego specjalisty z rodziną na utrzymaniu, jak i robola zasuwającego fizycznie
  • Odpowiedz
@swiety_spokoj: nie miałam na celu bronienia każdej baby jak leci, chciałam raczej zwrócić uwagę na fakt, że wychowywanie dziecka ze świadomością i zaangażowaniem to też praca, i to ciężka, a często bardzo niewdzięczna. Możesz zainwestować w dzieciaka pół życia, dmuchać i chuchać, a wystarczy jedna źle rozegrana krzywa akcja i młody kończy z traumą na całe życie i rozbija się do czterdziestki po terapeutach, jeżeli ma siłę i środki. Nigdy
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 39
@vauecki: wystarczy spojrzeć jaką średnią ocenę mają na fotce takie ekstremalne mutanty których nie tknąłbym nawet kijem przez szmatę, to się w pale nie mieści
  • Odpowiedz
@vauecki: Męski przegryw: facet dosłownie nie ma do kogo się odezwać, ani jednej osoby w życiu pomimo podjęcia wielokrotnych, uporczywych, często wieloletnich starań na wielu płaszczyznach.
Kobiecy przegryw: kobieta ma partnera, wspierającą (często w znaczny sposób finansowo) rodzinę, koleżanki i orbiterów. Nie ma za to aż takiej popularności jak by sobie tego życzyła i zainteresowania topowo atrakcyjnych mężczyzn, sama będąc przeciętną.

Reakcja społeczeństwa na męski przegryw: Oburzenie, że ktokolwiek śmie
  • Odpowiedz
@Krazownik: Nigdy o tym nie pomyślałem, ale faktycznie tak to wygląda, że laski na instagramie na swoich podróżach wrzucają zdjęcia jak są same, mimo, że są na nich razem z chłopem
  • Odpowiedz
@swiety_spokoj: nie no, trzeba tu przyznać, że te procenty dotyczą mężczyzn, którzy mieli faktycznie wątpliwości co do ojcostwa swoich dzieci.

Niemniej badania dot ojcostwa powinny być obowiązkowym elementem standardowych badań noworodków, tak jak teraz sprawdza się im np słuch. Bez świstka potwierdzającego genetyczne ojcostwo (albo mu zaprzeczające, ale wtedy z jego pisemną zgodą na bycie cuckoldem) mężczyzna nie powinien móc być prawnie wpisany jako ojciec dziecka.

A czemu obowiązkowe? Nawet
  • Odpowiedz
@Heady1991: No zakładam, że wtedy duża część mężczyzn (większość?) rezygnowałaby z takiego badania. "No co ty misiu, nie wierzysz mi że to twoje? Co z ciebie za facet!". A obowiązkowe badanie rozwiązywałoby takie problemy.
  • Odpowiedz
@omajgydnes: Ciekawe dlaczego nigdy to się nie dzieje w drugą stronę, tzn. baba harująca nadgodziny na emigracji i wysyłająca kasę swojemu facetowi do Polski. Znacie chociaż jedną taką historię?
  • Odpowiedz
Twój kolega nie uważał Cię za kogoś bliskiego skoro Cię odpulil


@girlsjustwannahavefun: dla mnie nic gorzkiego- kolejne doswiadczenie potwierdzające schemat obecnosci mentalnych cip, które dla kawałka dziury oleją większe wartosci plus schemat klasycznej polki, która potrzebuje sie wyhuśtać i bliżej ściany zacumować do bezpiecznej i sprawdzonej przystani. Dzień jak co dzień.

Wiesz ludzie dorastają. Zmieniają piorytety w życiu


Klasyczne p---------e zeby olać ludzi z ktorymi spedzalo sie czas. Cieszę się
  • Odpowiedz
@M_xxx:

Dokładnie plus to że mnóstwo osób na tym tagu to robi,czyli pracuje nad sobą,są tutaj też osoby wykształcone i zarabiające lepsze pieniądze.
Ludzie wolą przyjąć kłamstwo niż niewygodna dla ich mentalu prawdę.W tym sensie Blackpill(w mądrym pojmowaniu)jest zdrowy dla psychiki mężczyzn,w szczególności tych młodych bo naprawdę można sobie ostro zryc banie tym tryhardowaniem bez osiągania żadnych rezultatów.
  • Odpowiedz