Ostatnio zrobiliśmy Rohacze w 12h, teraz szukamy czegoś lżejszego.
W tym roku m.in. połowa szczytów w Beskidach(Pilsko, Skrzyczne, Barania), Mała Fatra (Diery, Mały i Wielki Rozsutec), Babia, Grześ, Wołowiec, Rakoń, Gęsią Szyja i inne.
Myślę o Słowackim Raju, o Wielkim Krywaniu albo o czymś poniżej


































źródło: comment_1604826909L7FlzJDwqKvU18wT0rm8xL.jpg
PobierzKomentarz usunięty przez autora