Sen prawdopodobnie najbardziej dokładne opowiadanie
Ja jadąc szukać crasha gdzies przygranicy. Opowiadam: W tej całej podróży środek transportu który wybrałem to barka
zamierzam popłynąć dalej od granicy rzeką. Dopływam. jest jezioro (okrągłe) wokół drzewka(lasek a tuż za nim
też autostrada bądź droga ekspresowa. Ja na barce driftuje dość mocno i szybko, uderzam w drzewo przy brzegu te
się łamie a znim strąca reszte drzew niczym domino aż do samej drogi. Tuż obok strąconych drzew
Widzę duży obraz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@MiQ27: Handlarze raczej zbierają je z ulic, bo w Danii wala się tyle porzuconych rowerów, że nie trzeba ich szukać w rzece, wystarczy popatrzeć na dowolny większy stojak rowerowy w mieście.
  • Odpowiedz
Handlarze

porzuconych


@ms93: tu muszę niestety zauważyć, że sporo naszych rodaków „handlarzy” interesuje się nie do końca „porzuconymi” rowerami, wszak porzucane są głównie zepsute szroty.
  • Odpowiedz