Chwilowo mam neta to się dzielę. Zrypani jesteśmy do potęgi, ale twardo przesuwamy się dalej. Wizyta w Bangkoku to chyba najciekawsze i najbardziej intensywne przeżycie jakie do tej pory było nam doznać. Po prostu grubo. Jazda tuk tukiem to już zupełnie inna historia. Ciężko to opisać ;) #rozowypasek teraz śpi a ja naparzam z autobusu, bo mi młody taj na moment trochę neta udostępnił. Na miejscu napisze wiecej jak bede
lordgargu - Chwilowo mam neta to się dzielę. Zrypani jesteśmy do potęgi, ale twardo p...

źródło: comment_9h6DMatWd8PTakcAzmDmX1bgMWYpWPVU.jpg

Pobierz
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach