Zgodnie z życzeniem, moja historia pobytu w szpitalu w BKK

Słowem wstępu – w Tajlandii istnieje zarówno prywatna jak i publiczna opieka zdrowotna, przy czym prywatne szpitale tutaj są dość powszechne i w większości przypadków głownie leczą się w nich Tajowie z klasy średniej+

Moja przygoda z służbą zdrowa tutaj zaczęła się wraz z zatruciem pokarmowym, które przerodziło się w infekcję bakteryjną jelit. O infekcji dowiedziałem się już po 2giej wizycie u lekarza (w
monkey3310 - Zgodnie z życzeniem, moja historia pobytu w szpitalu w BKK

Słowem wst...

źródło: comment_l037ANWFtlsgJms2T0BnC7hbB2H33IQZ.jpg

Pobierz
  • 72
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@lukasz_: Mieszkam tutaj od 4 miesięcy, wynajmuje kawalerkę w Prakanong. Ogólnie jest kompletnie inaczej niż na zachodzie, niektóre rzeczy wkurzają a inne są okej, kwesta przyzwyczajenia pewnie.
  • Odpowiedz
@PonuryGbur: polecam Ubera - taniej niż taxi i łatwiej/bezpieczniej bo przez apkę. Moja trasa: Bangkok - Chiang Mai - Krabi - Ko Lanta - Ko Lipe - Langkawi - Penang - Kuala Lumpur - Bangkok :)
  • Odpowiedz
Nigdy nie byłem w kokpicie samolotowym.
Nigdy nie wchodziłem do Boeinga 747 przez luk bagażowy.
Nigdy też nie chodziłem po skrzydłach samolotu.
Aż do teraz.
Wcale nie aż tak daleko od centrum Bangkoku, właściwie 40 minut przyjemnej podróży łodzią, w otoczeniu bloków mieszkalnych znajduje się cmentarz dla samolotów. "Pochowano" tam resztki wspomnianego wcześniej Boeinga oraz dwóch maszyn MD-82. Podobna jedna z nich rozbiła się w 2007 roku na lotnisku w Phuket (zginęło wtedy
erikito - Nigdy nie byłem w kokpicie samolotowym. 
Nigdy nie wchodziłem do Boeinga 74...

źródło: comment_eQvNSkDnSmX5MzqLRDzUajGwYK8Pv556.jpg

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach