Był sobie chłopak, który nigdy nie miał lustra. Wszyscy na niego się patrzyli, a on nigdy nie mógł zrozumieć dlaczego. Pewnego dnia stał się dorosłym młodzieńcem. Zakochał się w pewnej kobiecie. Był nieszczęśliwy, bo ona ciągle odpychała go, jak jakąś zabawkę, a potem przyciągała. Był załamany. Patrzyli się na niego ludzie i inne kobiety. Myślał sobie
- Jestem taki brzydki, śmieją się ze mnie w duchu. Dlatego też ona tak ze mną
Pamiętacie bajkę o szachach, królu i ziarnach pszenicy?
Dawno, dawno temu żył sobie król, który się strasznie nudził. Nie bawił go fechtunek, ani jazda konna, ani nawet turniej rycerski. Był tak znudzony, że rozesłał wici po całym kraju i do państw przyjaznych - kto przyniesie interesującą grę, tego nie minie wysoka nagroda.
Pewnego dnia zjawił się na zamku starszy człowiek, cudzoziemiec. Przedstawił królowi swoją grę (szachy), a ten tak się nią zachwycił,
@babisuk: kiedys wyliczyłam ile to było ziaren, ale i tak na nic mi się to nie przydało, bo nie wiedziałam ile waży jedno ziarenko, ile to będzie objętosciowo. Ani nawet jak nazwać taką wielką liczbę ;(
Komentarz usunięty przez moderatora