#anonimowemirkowyznania
Mam 27 lat. Od roku jestem sam. Byłem w jednym stałym związku przez całe życie przez ponad 8 lat. Była to licealna miłość, potem studia, itp. itd.
W każdym razie przeżyłem z moją byłą wkraczanie w dorosłość, etap studiów, etap startu na rynku pracy, etap kupna mieszkania (mieszkanie jest na mnie) i różne takie. Zaczęło się od liceum bo odważyłem się zaprosić ją na studniówkę, a potem samo poszło. Wcześniej
  • 17
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Zimny-jak-lod: Zawsze po urodzeniu bachora zwiększa się prawdopodobieństwa rozkładu relacji, bo cel biologicznego sensu życia samicy i samca zostaje zaspokojony, więc przestaje ich łączyć pociąg do przekazania swoich genów.
  • Odpowiedz
@problemat:

pociąg, kolejka w sklepie, spacer po parku - wszystko jest możliwością.


O ile zgodzę się do zaistnienia takiej możliwości, o tyle dalej interpretuję twój tekst, że idzie z nim założenie, iż z działania wynika coś pozytywnego (domniemuję, że bazujesz na konstrukcie męskiej roli inicjacyjnej). A tego się nie da przewidzieć. Nie znamy rezultatu działania w danej możliwości (czy zaniechania). Dla przykładu takie działanie w tej opisanej możliwości może skończyć
  • Odpowiedz
@Ocean--Debil: po co od razu zakładać, że ktoś kłamie? Mówisz, spoko, może być następna sobota czy cokolwiek i przechodzisz nad tym do porządku dziennego, a jak ktoś nie może drugi raz to można sobie darować, ot i tyle.
  • Odpowiedz