407 132 - 156 = 406 976

To jest dystans z kilku dni, głównie jazda z domu do roboty, ale nie tylko. Jednego bowiem dnia, a była to środa, pojeździłem nocą z kolegą po mieście, które przeliczając roczną temperaturę, jest najcieplejszym miastem Polski. Taki biegun ciepła. I w tym oto mieście, prawie że vis-a-vis jednej z bankrutujących galerii handlowych (nie tej, po której jeździł motórzysta) jest zbankrutowana już ceglarnia. W rozbiórce. I
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@dr_gorasul: Tak to jest jak część ludzi stoi ponad prawem...
@gosvami: Nie było sensu dzwonić, właśnie wjeżdżali w tę samą uliczkę ale żaden nie rwał się żeby zareagować, ale właściwie to się im nie dziwie, co mieliby zrobić...
  • Odpowiedz
To uczucie gdy się śpieszysz do pracy a zapomniałeś wypłacić kasy z bankomatu. Autobus już jedzie a następny za pół godziny xD To uczucie gdy bilet tygodniowy kosztuje 14.50 a się okazuje że ty masz w portfelu 14.51 xD

Easy peasy lemon squeezy ( ͡ ͜ʖ ͡)

#tylewygrac #autobus

  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 325
#heheszki #autobus #m------------y #truestory

Wracaam autobusem z pracy,jakims cudem znalazlem wolne miejsce obok starszej babci (tak miala moherowy beret),podroz dluga,przegladam wykop,po 10 minutach tonem oburzenia do mnie:
- lecial pan kiedys samolotem?
- lecialem
- uzywal pan tez telefonu
  • 20
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jade autobusem w #gdansk juz 5 min i jestem wku*wiony. J---e w autobusie, ze glowa mala. Co te ludzie sie nie myja? :l Same stare babcie i dziady sa. Po wejsciu do autobusy jest kilka miejsc z przodu, no to sobie siadam i po chwili (jakies 2 min) widze jakas Grazyne, ktora ciagnie jakies klamoty i idzie w moim kierunku (mysle sobie, j--------e, tylko nie do mnie) i przyszla do
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach