Shokugeki no Souma odcinek 9 - wpół do drugiej w nocy, okna pokoju po prostopadłych do siebie ścianach otwarte, a ja ryczę ze śmiechu na cały głos :D
Niby ten żart był tysiące razy wykorzystywany w anime, niby nieraz była pełna wersja, ale jeden element sceny po prostu wziął mnie z zaskoczenia. Aż trzy razy włączałem ten fragment, dzięki czemu mam w głowie wystarczającą ilość endorfiny dla dobrego zaśnięcia ^^
Zresztą reszta
Niby ten żart był tysiące razy wykorzystywany w anime, niby nieraz była pełna wersja, ale jeden element sceny po prostu wziął mnie z zaskoczenia. Aż trzy razy włączałem ten fragment, dzięki czemu mam w głowie wystarczającą ilość endorfiny dla dobrego zaśnięcia ^^
Zresztą reszta












Mniej więcej tak czuję się po wczorajszym wieczornym nadrobieniu odcinków 16-18 serii Fate/stay night - Unlimited Blade Works. Niektórzy twierdzą, że mało walki, ale tam wolę te ich przemówienia o ideałach, bo dobrze skręcają fabułę. Moim zdaniem porównanie sytuacji Archera z Saber sprawia, że historia drugiej postaci wypada dużo bardziej przekonująco niż w oryginalnej serii, opartej na zakończeniu królowej (gdzie był mdły romans i zniżenie bohaterki do głupiej
Komentarz usunięty przez autora