Ending z trzeciego odcinka Charlotte
A co do samego anime... jak rozumiem szykuje kolejna płaczliwa (dla niektórych "wzruszające") historia z gimbusami typu Angel Beats czy Clannad? Nie żebym narzekał, bo na razie całkiem dobrze ogląda się tą serię, ale denerwuje mnie wpieprzanie do fabuły słodziutkich jak lukier moe dziewczynek tylko, aby w późniejszych czy kulminacyjnych momentach wywołać łzę na policzku widza.
Doprawdy wolałbym, aby wszystko zakończyło się na tych randomowych sprawach niż
A co do samego anime... jak rozumiem szykuje kolejna płaczliwa (dla niektórych "wzruszające") historia z gimbusami typu Angel Beats czy Clannad? Nie żebym narzekał, bo na razie całkiem dobrze ogląda się tą serię, ale denerwuje mnie wpieprzanie do fabuły słodziutkich jak lukier moe dziewczynek tylko, aby w późniejszych czy kulminacyjnych momentach wywołać łzę na policzku widza.
Doprawdy wolałbym, aby wszystko zakończyło się na tych randomowych sprawach niż

















Z jednej strony historia dotyczy realnego, częstego zagadnienia panującego w relacjach rodzice-dzieci, a z drugiej wszystko komplikuje się i rozwiązuje za pomocą magicznym słów i mechów ^^' Kocham ten totalny bełkot z perspektywy naszego świata dotyczący reguł istnienia uniwersum Logos. Mamy tajną organizację, ale to nie przeszkadza jej werbować osób z ulicy z bliskimi ludźmi postronnymi. Zrobimy z kogoś gwiazdę, ale musi też dodatkowo walczyć w mechach ze złymi zwojami ^^'
Zresztą główny wątek serialu na razie stanowi jedynie dodatkowy element, a ważniejsze jest na razie przedstawianie postaci, czy to za pomocą walk z udziałem mechów, jak i zabawnych, randomowych rozmów czy sytuacji. Jak okazało się członkowie organizacji mają swoje prywatne cele, powiązane z tymi walkami oratorskimi, a sama kafejka (kawiarnia?) zajmuje się czymś więcej niż roznoszeniem kawy (za czym najwyraźniej nie przepada sadystka Maia).
Oczywiście
źródło: comment_RiQfq9lZF7GAdxB35tb8KyuMFmyzmySE.jpg
Pobierz