via Wykop Mobilny (Android)
  • 9
To anime było naprawdę dobre przez część pierwszego odcinka i miało duży potencjał. Bajka o profesjonalnym zabójcy, która w dodatku nie jest osadzona w świecie fantasy, główny bohater nie jest nastolatkiem no i ogólnie w miarę realistyczna? Zajebisty pomysł, takiego anime jeszcze chyba nie było, a jak było, to dawno i nieprawda.

No bo popatrzmy na podobne tytuły.

Jormgungand, Black Lagoon - jedyne realistyczne tytuły na tej liście, ale nie o zabójcach.
Kliko - To anime było naprawdę dobre przez część pierwszego odcinka i miało duży pote...

źródło: comment_1640541626MzKvCcy3kaPXUmZvWX8VSX.jpg

Pobierz
15/52 --> #anime52
Nana (recenzja mangi)

MAL: https://myanimelist.net/manga/28/Nana
Kitsu: https://kitsu.io/manga/nana
AniList: https://anilist.co/manga/30028/NANA/

Wstęp:
NANA to produkcja, którą kochałbym będąc 16-letnią dziewczynką lub 50-letnią kurą domową. Jak się okazało, może nie pokochałem tego dzieła, jednak przez większość czasu w miarę dobrze się bawiłem. Pomimo fabuły bliskiej telenoweli oraz jednowymiarowym postaciom, druga połowa mangi zabrała mnie na wspaniałą przejażdżkę.

Anime oglądałem lata temu, ale z tego co kojarzę to jest adaptacja praktycznie 1 do
young_fifi - 15/52 --> #anime52
Nana (recenzja mangi)

MAL: https://myanimelist.ne...

źródło: comment_1640534412F8ppBaBdIpBFWRyNbsuxPL.jpg

Pobierz
kompletna strata czasu.

https://myanimelist.net/anime/48556/Takt_Op_Destiny

miało być 5/10 ale po finale zmniejszyłem na 4/10.
animacja walk lvl mappa, scenariusz lvl netflix.

apokaliptyczny świat który w żadnym momencie nie wygląda na post apo.
fabularnie nuda, w połowie mamy już nawet nie oczywisty plottwist, a po prostu przeruchany do bólu.
potem moc przyjaźni ratuje świat i takie tam.

finał wyjaśniający ostatecznie całe nic.
dałem się nabrać na bait waifu, eh.

pochwalić mogę jedynie za design
guest - kompletna strata czasu.

https://myanimelist.net/anime/48556/TaktOpDestiny
...
#anime #animedyskusja #gintama

Po pół roku mniej lub bardziej intensywnej konsumpcji, udało mi się wreszcie pożreć znaną niektórym serię pt. Gintama. Pokaz to bardzo fascynujący z paru choćby względów, a które docenią po kolei animkowy snob zakochany w subwersywnej formule, zdziadziały boomer zakochany w potężnej boomerskości tej to serii, a wreszcie najsprośniejsza z fujo, nieznieczulona na ament xanaksem. Gintama wszakże jest tasiemcowatym shounenem z Weekly Jumpa, który ciurkał sobie z wolna od
tobaccotobacco - #anime #animedyskusja #gintama

Po pół roku mniej lub bardziej int...
Powoli się chyba wypalam, nic mnie już nie wciąga, oglądam po 2 odcinki dziennie (czasem 4, jak anime wydaje się być ciekawe) i to tyle. Wszystko już oglądam bardziej z przyzwyczajenia. Na razie nic mnie jakkolwiek bardziej nie zaciekawiło.
Widziałem na youtube jakąś kompilację momentów z anime, gdzie chłop dostawał kosza od baby, a baba później żałowała - myślałem, żeby coś z tego obejrzeć, ale jednak tak teraz sobie myślę, że to
#anime #animedyskusja

Non Non Biyori (2013) okazało się serią na tyle zręcznie wprawiającą mnie w błogostan, że aplikowałem ją sobie niespiesznie po robocie, jako odtrutkę na hańbiącą duszę konieczność zarobkowania. Oto na jakimś niezidentyfikowanym bliżej zadupiu podglądamy codzienne figle i psoty grupki dziewuszek z wiejskiej szkoły, wspaniale wolne od jakichkolwiek uniesień ducha i ciężkich tematów.

Cała prowincja w NNB jest taka – niby to prowincja głęboka, gdzie wszędzie daleko, a populacja zajmuje
tobaccotobacco - #anime #animedyskusja

Non Non Biyori (2013) okazało się serią na ...
aplikowałem ją sobie niespiesznie po robocie, jako odtrutkę na hańbiącą duszę konieczność zarobkowania.


@tobaccotobacco: Poczułem to zdanie gdzieś wewnątrz siebie... ech zaraz do kołchozu.

ale jakoś miło wyczyszczona ze smrodu, biedy, alkoholizmu, i innych wiejskich tematów,


Nie widziałem, ale może jest to historia z perspektywy dziecka, które nie zwraca na takie rzeczy uwagi. Często ludzie już dorośli, dopiero zaczynają łapać jaka bieda panowała u nich w domu podczas szczenięcych lat.
14/52 --> #anime52
Tokyo Revengers (recenzja mangi)

MAL: https://myanimelist.net/manga/104565/Tokyo%E5%8D%8DRevengers
Kitsu: https://kitsu.io/manga/tokyo-revengers
AniList: https://anilist.co/manga/102988/TokyoRevengers/

Wstęp:
Niezależnie od oceny, polecam wszystkie opisywane anime, które opisuje, jednak w przypadku Tokyo Revengers, mam wrażenie że bliżej temu do guilty pleasure niż czegoś co z czystym sumieniem byłbym w stanie polecić.
Manga zdecydowanie zapewnia dobrą zabawę, ale jest sporo rzeczy, do których można się przyczepić. Zapraszam do mojego przydługiego wywodu.

(Recenzja została napisana po przeczytaniu 232. chaptera)
youngfifi - 14/52 --> #anime52
Tokyo Revengers (recenzja mangi)

MAL: https://myan...

źródło: comment_16399094874e2qC1JNbjQ58QdZG8Y2yM.jpg

Pobierz
@Kliko: Dobra, doczytałem teraz, że anime to 1/3 mangi i jest oryginalne zakończenie. To w sumie polecam mangę. Dla mnie wadą jest to, że czasami nie wiadomo co się dzieje podczas walki, bo postacie są bardzo podobne do siebie. I gdy w jednej potyczce jest kilka postaci to łatwo się pogubić. No i w drugiej połowie, z czasem spada jakość mangi i trochę wszystko przestaje mieć sens.
via Wykop Mobilny (Android)
  • 5
Ktoś (kinasato?) mi polecił Tasogare otome x amnesia, w końcu obejrzałem, no fajne było, na początku oczekiwałem że to będzie jakiś typowy horror, Yuuko (duch) okazała się sympatyczna i głupiutka ale mi to nie przeszkadzało, potrzebny był jakiś twist i w końcu nadszedł, no nie zawiodłem się, końcówka


Generalnie dzięki za rekomendację, musiałem trochę poczekać ale przezornie nie wrzucałem do PTW (tam by zgniło w zapomnieniu) tylko do oglądanych gdzie czekało parę
via Wykop Mobilny (Android)
  • 2
@kinasato: op i ed bardzo mi się podobały, nigdy nie przewijałem

ludzie w komentarzach pisali że płakali, chyba osiągnąłem już ten mistyczny chłód bo nie płakałem


btw co z tymi ludźmi jest nie tak że opisują na youtubie całe zakończenie w komentarzach waląc spoiler za spoilerem pod każdym filmikiem niezależnie jakie to anime?
Netflix z premedytacją kompromituje adaptacje. Najlepszym przykładem jest Death Note banalne anime kryminalne, gdzie esencją są dwaj geniusze, rywalizujący ze sobą. Jeden tropi drugiego, drugi robi wszystko żeby nie dać się wytropić. Wszystko sprowadzone do potrzeby wybrania dwóch dobrych aktorów, którzy wpasują się w role i mamy, co najmniej bardzo dobry film. Co robi netflix? Z autystycznego, genialnego japończyka, stylizowanego na przegrywa w piżamie, wychowanego w samotności w specjalnej szkole dla geniuszy,
trejn - Netflix z premedytacją kompromituje adaptacje. Najlepszym przykładem jest Dea...

źródło: comment_1639852025Div55m7An6YK0ZPlAkYdV9.jpg

Pobierz